5 tys. złotych na rzecz Muzeum Powstania Warszawskiego i przeprosiny na Facebooku - w poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie powództwa Browarów Ciechan przeciwko prowadzącej warszawskie Wrzenie Świata Fundacji Instytut Reportażu.
Dwa lata temu głośno było o internetowym wpisie obecnego posła Kukiz'15, właściciela Browarów Regionalnych, Marka Jakubiaka. "Życzę ci mamusi z fujarką zamiast piersi. Będziesz miał co ssać” -
napisał na Facebooku do Dariusza Michalczewskiego Jakubiak. Wpis odnosił się do
zaangażowania "Tigera" w akcję sojuszniczą LGBT - Ramię w Ramię. Przypomnijmy, że do Browarów Regionalnych należą takie marki jak m.in. Browar Ciechan, Bojanowo, czy Lwówek.
Kawiarnie i kluby w całej Polsce włączyły się w zainicjowaną przez warszawskie Wrzenie Świata akcję bojkotu konsumenckiego i zrezygnowały z piwa Ciechan w swojej ofercie. Wrzenie Świata przeprowadziło też wielkie wylewanie Ciechana.
Akcja ta nie spodobała się Jakubiakowi, Browary Regionalne zarzuciły Fundacji Instytut Reportażu, który kawiarnię prowadzi, że "naruszyli dobra osobiste Browarów Regionalnych Jakubiak. W tym zakresie zostanie rozważone podjęcie dalszych kroków prawnych". Browary zażądały też 100 tys. na rzecz Muzeum Powstania Warszawskiego.
Sprawa skończyła się w sądzie. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że wylewanie piwa było czynem nieuczciwej konkurencji. Sąd zasądził od pozwanego kwotę 5 tys. zł, która ma być przekazana na rzecz Muzeum Powstania Warszawskiego i uznał, że Instytut Reportażu powinien przeprosić. "Strona pozwana broniła się tym, że był to bojkot konsumencki, który miał na celu zwrócenie uwagi na problem mowy nienawiści i problem dyskryminacji.
Sąd uważa, że bojkoty konsumenckie są dopuszczalne, ale każdy bojkot społeczny ma swój cel. Najczęściej taki, żeby firma zmieniła swoje postępowanie. W działaniach Fundacji Instytut Reportażu sąd nie dopatrzył się celu" - czytamy na stronie Fundacji. Sąd dodatkowo stwierdził, że
bojkot miałby uzasadnienie, gdyby Browary Regionalne nie zatrudniały osób o innej orientacji seksualnej i zwrócił uwagę, że Jakubiak za swój wpis Michalczewskiego przeprosił. Sąd uznał też, że 100 tys. złotych to za duża kara.
Fundacja może złożyć apelację od wyroku.
W sprawę zaangażowana była Helsińska Fundacja Praw Człowieka. "Bojkot motywowany światopoglądowo jest instrumentem, po który w wielu państwach od lat sięgają zarówno środowiska liberalne, jak i konserwatywne i przyjęcie, że może on stanowić czyn nieuczciwej konkurencji byłoby nadmierną ingerencją w wolność ekspresji" – tłumaczy Marcin Szwed, prawnik HFPC.
(md)
Ten bojkot towarzyski był tak spory, że nawet nikt go nie zaprosił na listy wyborcze, nikt na niego nie zagłosował i nie dostał się ostatnio do żadnego sejmu.
Takie działania, jak tego browarnika, doprowadzają do tego, że człowiek zyskuje zarówno przeciwników, jak i zwolenników. Twoja propozycja bojkotu towarzyskiego nie ma szans, bo jak palant zostanie wykluczony z jednego grona, to zaprosi go grono innych palantów z równie homofobicznymi poglądami.
A uderzenie po kieszeni bardziej boli.
No bo właśnie bojkotu towarzyskiego nie było... :P A bojkoty konsumenckie jak u nas działają? Dokładnie tak samo jak opisałeś działanie towarzyskiego; część osób zbojkotuje markę za homofobię a dwa razy tyle wręcz przeciwnie i kupi cokolwiek tylko dla tego ze szew firmy "dosrał tym pedałom". To wręcz się stało piarowskim zagraniem: powiedzieć coś niepoprawnego politycznie żeby rozgłos firmie zrobić, jak np. ze słynna kawiarnią na Pradze w Warszawie; nikt o niej nie słyszał a potem ludzie z całej polski deklarowali że ich odwiedzą. A z drugiej strony takie bojkoty działają u nas (jak zwykle moim zdaniem tylko) na zasadzie: nie lubisz nas? no to my ci pokarzemy, zaraz nas polubisz. Takie na złość robienie trochę. I może i nas "polubią" ale z przymusu i ze strachu, a ja bym wolał żeby przekonali się do nas bo np. poznali kogoś ze „środowiska" i przekonali się że to nie takie złe jak myśleli... tak, wiem: idealistą jestem ale według mnie tak to powinno działać.
Ten bojkot towarzyski był tak spory, że nawet nikt go nie zaprosił na listy wyborcze, nikt na niego nie zagłosował i nie dostał się ostatnio do żadnego sejmu.
Takie działania, jak tego browarnika, doprowadzają do tego, że człowiek zyskuje zarówno przeciwników, jak i zwolenników. Twoja propozycja bojkotu towarzyskiego nie ma szans, bo jak palant zostanie wykluczony z jednego grona, to zaprosi go grono innych palantów z równie homofobicznymi poglądami.
A uderzenie po kieszeni bardziej boli.
o to to to; bo co ma jakość produktu wspólnego z poglądami, nawet najdurniejszymi, właściciela marki.
Nic. Tylko, że tu nie o jakość piwa się rozchodzi. Trudno jest znaleźć lepszy sposób na zmuszenie kogoś do pomyślenia zanim coś powie jak właśnie uderzenie po kieszeni.
No i pytanie,czy jak mi ktoś na głowę pluje mam udawać, że to deszcz pada? (pyt. ret.)
No bardzo dobry sposób na zmianę czyjegoś nastawienia: "zmusić" "uderzając po kieszeni" A potem jak taki przeprosi czy coś to zaraz głosy że się nie liczy bo pod naciskiem (nie wymyślam, nawet tu w komentarzach ktoś z czymś takim wyskoczył) więc po co ten bojkot? Według mnie w tym przypadku lepszy był by "bojkot" samej osoby; nie zapraszać, wykluczyć z towarzystwa itp. i dać do zrozumienia ze tego typy i w takim tonie wypowiedzi są nie na miejscu i nie będą tolerowane.
Piti96:
Co z sytuacją, gdy piwo zostało zakupione przed beknięciem Jakubiaka? Pieniądze, tak czy inaczej, wydane.
A wylewanie było idiotyczne, bo aby piwo wylać... trzeba je kupić. A więc nie ma znaczenia dla dochodów pana Jakubiaka czy piwo się wypije czy wyleje.
Lecąc dalej to sąd również tutaj się nie popisał.
Odnośnie zaś smaku gdyż o tym też ktoś wspomniał... ja osobiście nie piję alkoholu od kilku ładnych miesięcy, nie będę tutaj wymieniał powodów, bo są one zbyt osobiste i bolesne. W każdym razie zmierzam do tego, że mam wśród znajomych osoby które piły przez długi czas Ciechana, a teraz nagle rzuciły, bo smak podobno strasznie się popsuł na gorsze. No i dodać do tego poglądy Jakubiaka plus inne powody i wyszło tak, że w niektórych miejscach w Ciechanowie nie kupi się tego piwa ponieważ po prostu go nie ma w sprzedaży. Śmieszne trochę, ale taka jest prawda ;P
Akurat palić pieniędzy nie można XD... Nie wiem czy to przestępstwo czy wykroczenie, ale w każdym razie nie można :D.
Można, swoimi własnymi u siebie w domu w kominku/piecu - można i nie jest to przestępstwem ;-)
o to to to; bo co ma jakość produktu wspólnego z poglądami, nawet najdurniejszymi, właściciela marki.
Nic. Tylko, że tu nie o jakość piwa się rozchodzi. Trudno jest znaleźć lepszy sposób na zmuszenie kogoś do pomyślenia zanim coś powie jak właśnie uderzenie po kieszeni.
No i pytanie,czy jak mi ktoś na głowę pluje mam udawać, że to deszcz pada? (pyt. ret.)
o to to to; bo co ma jakość produktu wspólnego z poglądami, nawet najdurniejszymi, właściciela marki. Bojkoty konsumenckie mają, według mnie, sens jeśli mają związek z produktem, np, w przypadku gdy przez dany produkt cierpi środowisko naturalne, pracownicy, konsumenci itp. Bojkotować dobrej jakości produkt, wyprodukowany w nieszkodzący nikomu i niczemu sposób bo właściciel firmy ma takie a nie inne poglądy jest, moim zdaniem, bez sensu.