"Odwalcie się od Wałęsy. Przyznaję: TW Bolek to ja" - wpis Roberta Biedronia na Facebooku o takiej treści robi furorę w internecie: od sobotniej nocy "polubiło" go ponad 59 tys. osób, a ponad 3500 udostępniło. Dzisiaj Instytut Pamięci Narodowej udostępni dokumenty dotyczące "TW Bolka", które w zeszłym tygodniu znalezione zostały w domu Czesława Kiszczaka.
Od zeszłego tygodnia media donoszą o dokumentach, które Instytutowi Pamięci Narodowej dostarczyła wdowa po Czesławie Kiszczaku. Wśród nich znajdują się podobno te dotyczące "TW Bolka" - sugerujące, że był nim Lech Wałęsa. Dziś IPN udostępni dokumenty.
W obronie Lecha Wałęsy stanął na Facebooku Robert Biedroń. Ujawniony prezydent Słupska w swoim stylu umieścił zdjęcie w czarnych okularach, z podpisem: "Odwalcie się od Wałęsy. Przyznaję: TW Bolek to ja". Wpis spotkał się z uznaniem internautów - w ciągu półtora dnia polubiło go ponad 59 tys. osób, a ponad 3500 udostępniło.
Przypomnijmy: słowa Lecha Wałęsy, laureata pokojowej Nagrody Nobla, który
powiedział na początku marca 2013 roku, że w polskim Sejmie ludzie homoseksualni powinny siedzieć "w ostatniej ławie sali plenarnej, a nie gdzieś na przodzie, a nawet dalej, za murem - na tyle, na ile reprezentuje" wywołały konsternację i oburzenie na całym świecie. Negatywnie do słów byłego prezydenta odniósł się m.in. jego syn – europoseł PO Jarosław Wałęsa. Radni w San Francisco zmienili nawet nazwę ulicy Lecha Wałęsy. Pod koniec zeszłego roku Robert Biedroń umieścił na Twitterze zdjęcie z Lechem Wałęsą i komentarzem: "Uzgodniliśmy jak prezydent z prezydentem, że od teraz siedzimy zawsze w pierwszym rzędzie. Ostatnie albo za murem nas nie interesują!".
(md)
Siema.
Czasami mi się wydaje, że posmutniał głównie świat mediów, w tym internetowy z wszechobecnym hejterstwem. Tutaj "różne malutkie ludziki pełne kompleksów i nienawiści" plują na każdego nawet nie wiedząc, kim w ogóle jest.
A w realu przeprosi gdy stuknie w sklepie koszykiem o koszyk, poczeka aż starszy człowiek wejdzie do tramwaju itd.
W ludziach wrze.
Mają złe stosunki z najbliższymi, żyją w toksycznych związkach lub nie mają partnera/rki.
Boją się o przyszłość swoją, swoich rodzin. Terroryzm. Bestialskie zachowania ludzi, którzy wydawali się "takimi spokojnymi sąsiadami".
Wkur...ają ich pensje, politycy, szefowie, NFZ, brud w autobusach, psie kupy na chodnikach.
To wszystko gdzieś musi znaleźć ujście.
Nie, absolutnie ich nie usprawiedliwiam, szczególnie, że np. wymieniony NFZ, pensje, związki często ich nie dotyczą bo mają jeszcze mleko pod nosem.
Tym ostatnim nie wiem co mam poradzić, podpowiedzieć. Mają swój własny, chory świat. Hejt jest modny a oni chcą być modni. Wszyscy jak jedno stado, w jedną stronę...
Osobom dojrzałym polecam psychoterapię. Z tym, że w Polsce swoje trzeba odczekać zanim się trafi do dobrego specjalisty (na fu-ndusz.)
Ech, zrobiło się tak...
Zatem żeby odgonić ciemne chmury uśmiechnę się do Ciebie i do Was życząc (również) miłego dnia. :)
Witaj :-) Dokładnie, tak właśnie było. Bo psychiczny szantaż połączony z zastraszaniem należał do stałego repertuaru wielu funkcjonariuszy minionego ustroju. Bardzo trafnie pokazał to zjawisko między innymi Andrzej Wajda w swoim filmie o Lechu Wałęsie. Dlatego uważam, że w żaden sposób nie powinniśmy oceniać minionych wydarzeń z dzisiejszej perspektywy. Dlatego, że nasz kraj przed 1989 rokiem i ten obecny to tak naprawdę dwa zupełnie inne światy. I naprawdę bardzo jest mi smutno, że różne malutkie ludziki pełne kompleksów i nienawiści próbują opluwać i sponiewierać jedną z najpiękniejszych osób w naszej najnowszej historii. Kogoś, kto jest jedną z naszych najbardziej rozpoznawalnych wizytówek na świecie. Osobę, której my wszyscy naprawdę tak wiele zawdzięczamy. Naprawdę, posmutniał ostatnio ten nasz świat ... Pogodnego, spokojnego i miłego dnia ♥
Chodzi i chodziło mi o to, że częstokroć im więcej zim tudzież wiosen mamy na karku tym bardziej wzrasta nasze zainteresowanie tym, co działo się w tamtych czasach.
Nie jest to reguła.
Oczywiście, że nie jest to reguła.
Można było, jak nie siłą to psychicznie wpływając na ludzi, sprawić, że człowiek podpisze wszystko.
Pomyślcie tylko: mówią, że wiedzą gdzie mieszka Wasza kobieta/Wasz mężczyzna. Gdzie mieszka matka, siostra... I jeżeli nie napiszecie tego i tego, nie podpiszecie wówczas "odpowiedni" ludzie się nimi... zajmą.
Zgwałcą, pobiją, zabiją.
Co w takiej sytuacji byście zrobili?
Jak najbardziej popieram. Innego przywództwa potrzebujemy w czasach "wojny", a innego w czasach pokoju. Nie cenię jego prezydentury, ale doceniam to co zrobił w PRL.
Co w tym dziwnego? Prezentujesz jakieś takie dziwne, jednowymiarowe postrzeganie świata. Możesz się nie lubić czy kłócić z daną osobą, ale stanąć w obronie tej osoby, gdy będzie w Twoim przekonaniu niesłusznie atakowana. W czym problem? Ja nie lubię PiSiorowych polityków, ale to nie oznacza, że będę popierał rozstrzeliwanie ich (może nawet zorganizuję Komitet Obrony PiSiorów)
A poza tym, nie znosze Biedronia, jego obeśne wypowiedzi budzą moje zażenowanie. A teraz broni Wałęsy, niedawno sam by go zagryzł. Dno.
Nie jestem czytelnikiem Gazety Polskiej Codziennej, niezależnej, czy innych 'wiarygodnych' źródeł informacji, ale to co ostatnio robi tzw. środowisko liberalne, z Gazetą Wyborczą na czele, jest już dalekie od jakiegokolwiek rozsądku. Idealizowanie Lecha Wałęsy za wszelką cenę i traktowanie jakiejkolwiek krytyki wobec niego jak zamach na polską rację stanu jest śmieszne. Jeżeli wszystkie oskarżenia są nieprawdziwe to dlaczego robi się wokół tego taki medialny szum? Pozwólcie odpowiednim podmiotom zbadać sprawę i tyle. Szczególnie, że ciągnie się ona od 1992 r., czyli od bezpodstawnego odwołania rządu Olszewskiego. Lustracja osób pełniących funkcje publiczne była konieczna do skonstruowania nowego państwa - brak jej wykonania jest przyczyną patologii, która istnieje w Polsce ;)
To jak twierdzenie ze bez Hitlera nie byłoby antysemityzmu. Było znacznie więcej ludzi którzy mieli znacznie większy wkład w powstawanie demokracji w Polsce. Jednak nie są osobami medialnymi którym zależało aby jak najwięcej wyciągnąć z koryta. Randze zapoznać się z historia. Kiedyś moja nauczycielka powiedziała cytat, nie wiem czyj ale brzmiał mniej więcej tak, "W wielkich wydarzeniach jesteśmy tam gdzie wyznaczył nam los, ludzi wielkich poznajemy w codziennych sytuacjach". Im lepiej znam historię tym bardziej wydaje mi się to prawdziwe.