W piątek w naszych kinach premiera głośnego filmu "Kim jest Michael" - debiutu reżyserskiego Justina Kelly’ego wyprodukowanego przez Gusa Van Santa!

Piątek, 29.04.2016 Kim jest Michael?
Piątek, 23.01.2015 Gejowski pocałunek Franco i Quinto
Poniedziałek, 07.07.2014 Filmowe lato: co warto zobaczyć?
Czwartek, 17.06.2021 "Ostatni Komers" - premiera głośnego filmu Dawida Nickela
Piątek, 28.05.2021 "Ostatni komers" - pierwszy polski film o miłości w Pokoleniu Z
w moim przekonaniu film jest społecznie szkodliwy
Mea culpa, moja wielka kulpa ;) Dziękuję za odp, trochę się zagotowałem po filmie, a dwa, faktycznie, chyba mam problem z odbieraniem ludzkich emocji i intencji. Drugi raz dzięki, więc, dzięki mówieniu mi wprost uczę się powyższych.
AM
Jestem ignorantem, nie wiem, kim jest Glatze i jego żona, przeczytałem już po ostatnim wpisie recenzję na kino.org.pl, na stronie, która generalnie lepiej potrafi się odnieść do filmu niż portale typu filmweb czy stopklatka, ale która, w mojej ocenie, czasem idzie w kierunku dla mnie niezrozumiałym pt. "co autor miał na myśli", metafory, odnośnie, interpretacje w biblii, literaturze itd. Pewnie słusznie, tam piszą profesjonaliści, ja tylko oglądam filmy i odbieram je na poziomie emocjonalnym.
Do rzeczy: w w/w recenzji pojawia się teza, że film opowiada o tym, jak szufladkowanie i skrajności są złe, bo Michael "po odmianie" został wykluczony i zhejtowany przez gejów za swoje "nawrócenie", tak, jak KK lubi szufladkować i hejtować LGBTQiA, więc oba środowiska są sobie równe.
Ok, ale czy my nadal mówimy o tym samym? Geje nie mieli do Micheala pretensji, że "widzi boga", ale o to, że jako osoba świadoma swojej seksualności, nowoczesna, działacz, nagle twierdzi, że nie ma czegoś takiego, jak orientacja seksualna, a to wszystko wymysł szatana.
Dla mnie próby porównywania, że w obu przypadkach mamy do czynienia "z takimi samymi fanatykami"/"z takimi samymi oszołomami" jest, delikatnie rzecz ujmując, obraźliwe.
Nie znałem tej historii wcześniej, sorry again, za moją ignorancję, nadal nie widzę w tym filmie niczego wartościowego - faktycznie film dla rodziców, co do ostatnich swoich dni będą modlić się za swojego syna, co "zstąpił ze ścieżki boga", bo KOCHA, albo dla szukających siebie nastolatków, co pod wpływem filmu pójdą do klasztoru, albo skoczą z mostu...
Sorry za emocjonalny wpis, czekam na uświadomienie sensu przez osoby, które obejrzały i go zrozumiały inaczej niż ja.
AM
Grupa wsparcia "Prawo do szczęścia" nie zamierza wskazywać wędrowanie jaką życiową ścieżką da największą radość, ale pragnie pomóc tym, którzy czują się nieszczęśliwi.
Drugim istotnym celem grupy wsparcia jest walka z homofobią. Pragniemy wspólnie dyskutować na temat sposobów walki z tą współczesną zmorą ludzkości.
Osoby chętne do współtworzenia grupy wsparcia proszone o wypełnienie formularza na stronie:
homoios.wix.com/wsparcie
Dziękuję za komentarz od osoby, która OBEJRZAŁA film. Miła odmiana.
Przez większość filmu widzę człowieka z problemami psychicznymi, które stara się "leczyć słysząc boga", raz obsesję na punkcie choroby i śmierci, później na punkcie smażenia się w piekle za bycie gejem. Oglądam, czekam, jak to się rozwinie i nagle... koniec. Nie ma puenty, nie ma sensu powstania tego filmu. Nie rozumiem.
Nie polecam
Słuchajcie, żaden gej nie może stać się heterykiem, jest to po prostu niemożliwe !! Jeden z naszych najwspanialszych seksuologów, doktor Wiesław Czernikiewicz, w taki sposób to ujmuje : "Homoseksualizm jest wrodzony i nie do zmiany". I zaraz dodaje : "Orientacja seksualna oznacza preferowaną płeć naszego partnera. Jest to program wpisany w ośrodkowy układ nerwowy. Póki co, nie ma żadnych metod, żeby ten program zmienić. Człowiek rodzi się albo heteroseksualny, albo homoseksualny, albo biseksualny". I dlatego najpiękniejsze, co każdy z nas może dla siebie zrobić, to naprawdę w pełni siebie zaakceptować i pokochać, bo tylko wtedy będziemy mogli jak najpełniej i jak najpiękniej przeżyć nasze życie, czyniąc je jedyną w swoim rodzaju i niepowtarzalną przygodą. Tylko wtedy będziemy mogli kogoś z wzajemnością pokochać, a także czerpać pełnymi garściami z naszego wspaniałego potencjału i cudownych możliwości, jakie się przed nami otwierają. A także czerpać jak najwięcej radości, satysfakcji i spełnienia z naszego codziennego życia ♥ Bo pełna zgoda na siebie jest tutaj najważniejsza i chciałbym nam wszystkim tego wszystkiego z całego serca życzyć ♥ Mam dla Was jeszcze jeden niezwykle wymowny fragment wywiadu z naszym wspaniałym seksuologiem : "Kilkanaście lat temu była już informacja o tym, że można w toku terapii zmienić orientację seksualną. Potem po kilku latach zbadano ponownie rzekomo "wyleczonych". Część z nich wróciła do zgodnej z ich naturą orientacji, a część znalazła się pod opieką psychiatrów, wielu z nich popełniło samobójstwo. Wszystkie doniesienia o możliwości zmiany orientacji seksualnej u człowieka, o których czytałem, to fałszerstwa".
Zgadzam się z Wami, film z tego rodzaju nieprawdziwym, zafałszowanym i nieadekwatnym do rzeczywistości przesłaniem może być naprawdę wyjątkowo szkodliwy i mieć naprawdę opłakane skutki dla wielu osób !! No chyba, że chodziło w nim raczej o pokazanie wyjątkowo przygnębiających i zasmucających konsekwencji braku samoakceptacji w imię rzekomo "wyższych" wartości. Gdyby rzeczywiście tak było, to omawiany obraz miałby zupełnie inne przesłanie i byłby wtedy wołaniem o pełną zgodę i pełną akceptację w naszym jakże różnorodnym, wielokolorowym i dzięki temu tak bardzo fascynującym świecie. Oby faktycznie tak właśnie było !!
Bardzo serdecznie Was pozdrawiam, pogodnego, spokojnego i miłego dnia nam wszystkim życzę ♥
No tak. Pseudointeligenci mogą dyskutować o książkach, których nie przeczytali, pseudo-dziennikarze mogą robić reportaże z miejsc, w których nie byli, to Ty możesz wypowiadać się tak dosadnie o filmie, którego nie obejrzałeś.