Jestem superbohaterem. Jestem rycerzem szacunku dla inności. Jestem Kapitan Równość! Jego super mocą jest tęczowy pył, a przybył, by przypomnieć politykom i polityczkom o postulatach LGBT. Przeczytajcie naszą rozmowę z tajemniczym superbohaterem, który wczoraj pojawił się na chwilę w Sejmie i wywołał konsternację wśród ochroniarzy.
Dlaczego Kapitan Równość postanowił wyjść z ukrycia właśnie teraz?Pojawiłam się teraz, ponieważ często kandydaci i kandydatki unikają w przededniu wyborów tematów LGBT. Uchylają się od deklaracji i mówienia o tym, czy popierają takie sprawy jak związki partnerskie czy uzgodnienie płci. Tak nie może być! Wyborcy i wyborczynie LGBT mają prawo wiedzieć czy głosują na kogoś, kto dba o ich godność, czy ją ignoruje! Niezależnie od tego kto będzie stanowił większość w kolejnym parlamencie, każda otwarta na dialog grupa posłów i posłanek, senatorów i senatorek się liczy. I jestem tu po to, aby to pokazać. Jeśli do urn ludzie pójdą świadomi poglądów swoich kandydatów i kandydatek, to moja misja zostanie spełniona.
Jakie Kapitan Równość ma super moce i jak chce je wykorzystać?Mam tęczowy pył, który zachęca przyjaznych kandydatów i kandydatki do ujawniania swojego poparcia. Mam też sposób na ogrzanie ich serc tak, aby przyjęli fakt, że różnorodność jest piękna i wartościowa i że ochrona godności osób LGBT jest ich obowiązkiem.
Będę spotykać się z kandydatami i kandydatkami, będę jeździć na ich wiece i spotkania publiczne. Będę do nich pisać i dzwonić, rozmawiać, przekonywać.
Jeśli chodzicie na spotkania wyborcze - napiszcie do mnie, pójdę z Wami.Dlaczego ludzie, którym zależy na równości powinni pójść do urn wyborczych?Dlatego, że na tym właśnie polega staranie się o równość! Współ-obywatele i współ-obywatelki! Jeśli chcecie, żeby w tym kraju coś się zmieniło, to zróbcie tą jedną rzecz! Nie trzeba do tego superbohaterskich mocy! Wystarczy iść ZAGŁOSOWAĆ ŚWIADOMIE. Wiem, że polityka bywa zwodnicza i wiem, że wiele osób nie ufa władzy. Ale jeśli chcemy zmian, to narzekanie i bezczynność to zła droga! To my wybieramy władzę i mamy realną szansę wpływania na jej decyzje. Więc idźcie na wybory. Zapytajcie kandydatów i kandydatki ze swoich list co zrobią dla waszych spraw w przyszłej kadencji. Złapcie za telefon. Napiszcie maila. Niech czują, że ich deklaracja jest ważna jeśli chcą się dostać do Parlamentu!
Co Kapitan zamierza robić po wyborach?Wybory są co cztery lata, więc moja praca nie ustaje. Przed tymi parlamentarnymi w 2019 roku czekają nas jeszcze przecież wybory do Parlamentu Europejskiego i wybory samorządowe. A kto wie, może do parlamentarnych dojdzie wcześniej - to już się zdarzało. Będę pojawiać się wszędzie tam, gdzie obywatele i obywatelki będą mogli dochodzić równouprawnienia osób LGBT. Spodziewajcie się mnie na Marszach i Paradach, na konferencjach i debatach oraz, oczywiście, na "poselskich poniedziałkach".
Każdy superbohater ma pomocników, czy i Kapitan ma takowych?Dopiero ich szukam! Będę potrzebowała zaangażowania ludzi, żeby dotrzeć do większej liczby Polaków i Polek. Ludzi, którym zależny na równości.
Jeśli ktoś z czytelników lub czytelniczek Queer.pl chce mi pomóc, to zapraszam do kontaktu przez mojego Facebooka. Potrzebuję, żebyście przyjęli moje przypinki i naklejki i rozdawali je do dnia wyborów. Wszędzie gdzie się da: do klubów, restauracji, pubów, domów kultury, na wydarzenia LGBT i sojuszników. Napiszcie od razu do ilu osób będziecie w stanie dotrzeć. Razem możemy sprawić, że przy urnach będzie pełno równości.
Gdzie możemy spotkać Kapitana?Jesteś kandydatek albo kandydatką? Umówmy się na spotkanie. Jesteś wyborcą lub wyborczynią? Sprawdź gdzie i kiedy będzie kandydat lub kandydatka z Twojego okręgu i napisz o tym do mnie. Przyjadę! Chętnie też odwiedzę wydarzenia i imprezy, na których bywają osoby LGBT, żeby przekonać je do głosowania na równość!
Będziemy donosić o kolejnych wyborczych przygodach Kapitana Równość!
(red)
Ała :D
W pierwszym momencie też mi się tak wydawało ale jednak na yt jest filmik więc niestety nie.
Pewnie jesteś kryptoheteroseksualistą! :D
Ja potrzebuję - czy to znaczy, że nie jestem człowiekem LGBT czy może zabrałaś niechcący głos za mnie? :-)
Tak, to z pewnością dlatego. Nie ma wątpliwości, że posłanka Pawłowicz sącząc jad przewidywała pojawienie się "Kapitana Równość". Niesamowite, że udało Ci się odkryć powód naszych wszelkich nieszczęść. Czuję się oświecony.