"Takie napisy odkryłem dzisiaj na płocie mojego domu po przyjściu z głosowania. Zapewne dzieło jakiegoś patrioty" - napisał na Facebooku w niedzielę prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, na którego murze napisał ktoś "zdrajca" i "pedał".
Przypomnijmy, że we wrześniu Jacek Jaśkowiak został pierwszym prezydentem dużego polskiego miasta, który wziął udział w Marszu Równości. "Postanowiłem pójść w marszu, bo sprzeciwiam się wszelkiej dyskryminacji i wykluczeniom. Osoby homoseksualne powinny mieć prawo legalizowania swoich związków, tak jak dzieje się to w nowoczesnych, zachodnich państwach. Jestem zwolennikiem wprowadzenia w Polsce związków partnerskich" - mówił przed marszem, a na swoim profilu na Facebooku umieścił tęczowy napis "Poznań".
Na Facebooku także w niedzielę koło południa prezydent Poznania pokazał zdjęcie muru, na którym ktoś napisał "zdrajca" i "pedał". "Taki napis w dniu wyborów jest dla mnie wyrazem tego, z jak ogromną nienawiścią w sferze publicznej mamy do czynienia. To jest po prostu brak tolerancji dla poglądów innych osób. Jakichkolwiek. To jest anachroniczny sposób pojmowania patriotyzmu" - podkreślał Jacek Jaśkowiak w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", dodając, że "W pierwszym odruchu chciałem wziąć z synem zmywacz i usunąć ten napis. Ale właściwie dlaczego?"
Polityk złożył zawiadomienie o incydencie.
(md)