Czy wobec obecnej sytuacji politycznej mamy w najbliższych latach szansę na związki partnerskie (o równości małżeńskiej już nie mówiąc)? Coraz więcej osób mówi, że być może powinno się oddać głos Polkom i Polakom. Jakie jest Wasze zdanie? Jesteśmy gotowi na referendum w tej sprawie? Mamy szansę go w ogóle przeprowadzić?
Pod koniec maja posłowie i posłanki ponownie zdecydowali, że nie chcą się zająć projektem ustawy o związkach partnerskich. Za uzupełnieniem porządku obrad o pierwsze czytanie projektu ustawy było 146 posłów i posłanek, przeciw 215, wstrzymało się 24.
Parę dni wcześniej mieszkańcy i mieszkanki Irlandii głosowali w referendum w sprawie zmiany konstytucji, by wprowadzić zapis o związku "dwóch osób, bez rozróżnienia ich płci". 62,1 proc. osób zagłosowało na "tak" i Irlandia stała się pierwszym na świecie krajem, gdzie o równości małżeńskiej zadecydowali obywatele. W kilku krajach, w tym w Niemczech, Włoszech, czy Australii zwolennicy równości małżeńskiej szybko podchwycili temat.
Pomysł referendum ws. związków partnerskich pojawił się i w dyskusjach czytelników i czytelniczek naszego portalu.
"Ewa Kopacz mówi, że w tej kadencji nie ma szansy na związki partnerskie. Zgoda, w porządku, rozumiem. Ale społeczeństwo by chciało. To wynika z sondaży. No to, pani premier, przejdźmy tę smugę.
Przejdźmy referendum. Skoro Platforma ma odwagę i ma prezydenta i senatorów, którzy chcą robić to absurdalne trzypytaniowe referendum, to dołączmy czwarte pytanie: czy ludzie chcą związków partnerskich. Proste" - mówił parę dni temu w radiu TOK FM Jacek Żakowski, dodając: "Chyba że pani sobie policzyła, że pani to się nie opłaca. Jak tak, to nie ma co udawać, tylko powiedzieć nie, bo nie".
Warto też pamiętać, że w samej Irlandii sprzeciw wobec referendum był duży: wciąż aktualne jest pytanie -
czy społeczeństwo powinno decydować o prawach człowieka? Jakie jest Wasze zdanie? Zachęcamy do udziału w sondzie!
Sonda
Czy uważasz, że w sprawie związków partnerskich powinno się odbyć referendum? Sonda zakończona
- Tak, to jedyna szansa
-
74,53 %
- Nie, nie ma szans na zebranie podpisów
-
12,82 %
- Nie, społeczeństwo nie powinno decydować o takich sprawach
-
9,65 %
- Nie mam zdania
-
3,01 %
Po pierwsze brak 50%
Po drugie wynik będzie negatywny.
W Irlandii ok. 4,5 mln ludności (3mln uprawnionych do głosowania). W Polsce 38 mln, głosujących 15 mln. Do wyborów pójdą najbardziej aktywni czyli środowisko kościelne ( miejscowy pleban już zadba by zaaktywizować emerytów, nawet zapewnią konwój) po drugie środowisko JKM.
Na Związki partnerskie w PL jeszcze poczeka się minimum 5 lat. Ew. Nagły zwrot ku lewicy. Na ten czas polecam Radce prawnego ; p
PZDR.
wcale nie dlatego powinny być na NIE. Nie wiem czemu ktoś ma decydować w głosowaniu o moich prawach. W dupie mam ich zdanie, należy się i już. Referendum to dopiero przejaw wyższości MY WAM Damy...to już wolę, żeby sobie te związki wsadzili....
Sejm i Senat też głosują nad prawami każdej istoty - taka demorkacje,
to ja polecam siebie;)
>referendum
No chyba że w sprawie karania gejów, to mogłoby przejść.
Bez sensu robić referendum bez posiadania społecznego poparcia.
Ale kiedy wcale nie dotyczą głównie par jednopłciowych! Mam masę znajomych hetero, którzy czekają na takie rozwiązanie prawne. Część z nich zresztą, bo uważają, że nie zawrą żadnego związku, nim osoby LGB nie będą miałby możliwości legalnego wstąpienia w związek.
W mojej opinii koledze chodziło właśnie, o zmiane myślenia nt. Związków partnerskich jao dot. tylko homo.
Po pierwsze brak 50%
Po drugie wynik będzie negatywny.
W Irlandii ok. 4,5 mln ludności (3mln uprawnionych do głosowania). W Polsce 38 mln, głosujących 15 mln. Do wyborów pójdą najbardziej aktywni czyli środowisko kościelne ( miejscowy pleban już zadba by zaaktywizować emerytów, nawet zapewnią konwój) po drugie środowisko JKM.
Na Związki partnerskie w PL jeszcze poczeka się minimum 5 lat. Ew. Nagły zwrot ku lewicy. Na ten czas polecam Radce prawnego ; p
PZDR.
wcale nie dlatego powinny być na NIE. Nie wiem czemu ktoś ma decydować w głosowaniu o moich prawach. W dupie mam ich zdanie, należy się i już. Referendum to dopiero przejaw wyższości MY WAM Damy...to już wolę, żeby sobie te związki wsadzili....
Sejm i Senat też głosują nad prawami każdej istoty - taka demorkacje,
Ale kiedy wcale nie dotyczą głównie par jednopłciowych! Mam masę znajomych hetero, którzy czekają na takie rozwiązanie prawne. Część z nich zresztą, bo uważają, że nie zawrą żadnego związku, nim osoby LGB nie będą miałby możliwości legalnego wstąpienia w związek.