Scott Eastwood, syn znanego aktora i reżysera, przyznał w rozmowie z "Dallas Voice", że uwielbia gejów i podziela poglądy ojca co do równości małżeńskiej. Cieszy się też, że ma... tak wielu gejowskich fanów.
Hanalei bay. Cross training has nothin on open ocean paddles. @moviemort pic.twitter.com/7UaTJMS0tu
— Scott Eastwood (@ScottEastwood) listopad 17, 2013#venicebeach photo cred @megangarmz pic.twitter.com/5zMBIFZlga
— Scott Eastwood (@ScottEastwood) sierpień 27, 2013
Poniedziałek, 26.10.2015 Wygrana w programie rozrywkowym na rzecz KPH
Poniedziałek, 18.07.2011 Lady Gaga podpadła Bette Midler
Środa, 09.10.2024 USA: korporacje rezygnują z udziału w raporcie oceniającym polityki LGBTQ. Czy to już backlash?
Wtorek, 13.08.2024 Po udanej Olimpiadzie Tom Daley świętuje, tańcząc do piosenki Charli XCX. Robiąc to w obcisłych kąpielówkach...
Piątek, 07.07.2023 Ricky Martin i Jway Yosef kończą związek. Rozwód najsłynniejszej gejowskiej pary w Hollywood
A czy jest możliwe, iż ci geje, których spotkał Eastwood maja taką cechę/cechy, za którą on ich lubi?
Ja np lubię rudych. Jest to ryzykowne z mojej strony, bo nie poznałem wszystkich rudych na świecie. Tak właściwie to w swoim otoczeniu mam tylko dwóch rudzielców. Ale tak ich lubię, że bez skrępowania mogę powiedzieć, że rudzi są fajni. Po prostu nie spotkałem niefajnych rudych. Albo spotkałem ale wyparłem to ze swojej świadomości, aby nie zmieniać swojego stereotypowego wyobrażenia o rudych.
ok, bo już zaczynasz kombinować ;) on nie wspominał o konkretnych gejach, poinformowano go że ma dużo fanów wśród gejów a on że super i że ich lubi; jak ocania wszystkich gejów w odniesieniu do tych których spotkał to to też jest blędne rozumowanie. Nie wiem czy sens ma dalsza dyskusja; w jednym się zgadzamy - ja też lubię rudzielców, ale od strony wyglądu nie tego jakimi są ludźmi bo tego nie wiem ;)
A czy jest możliwe, iż ci geje, których spotkał Eastwood maja taką cechę/cechy, za którą on ich lubi?
Ja np lubię rudych. Jest to ryzykowne z mojej strony, bo nie poznałem wszystkich rudych na świecie. Tak właściwie to w swoim otoczeniu mam tylko dwóch rudzielców. Ale tak ich lubię, że bez skrępowania mogę powiedzieć, że rudzi są fajni. Po prostu nie spotkałem niefajnych rudych. Albo spotkałem ale wyparłem to ze swojej świadomości, aby nie zmieniać swojego stereotypowego wyobrażenia o rudych.
Orientacja jest więc czymś bardziej trwałym, podstawowym. Zjawisko narodowości to dość nowy wynalazek na przestrzeni dziejów ludzkich.
Dalej nie widzę zwiazku z tematem i moja wypowiedzią :( Może więc ja doprecyzuję swoje: dla mnie powiedzieć że "uwielbiam gejów to tak samo jak powiedzieć uwielbiam ludzi (wszystkich) jak ktos powie że "uwielbia polaków " również jest to spore uogólnienie ale narodowośc daje juz jakąś możliwość wyodrębnienia cech wspólnych za które mozna lubić lub nie lubić.
Orientacja jest więc czymś bardziej trwałym, podstawowym. Zjawisko narodowości to dość nowy wynalazek na przestrzeni dziejów ludzkich.
Masz rację. W końcu orientacja była dużo wcześniej zanim pojawiły się narody.
myślę, myslę ale chyba nie wymyślę więc pytam: i co w zwiąsku z tym?
Masz rację. W końcu orientacja była dużo wcześniej zanim pojawiły się narody.
Ja uwielbiam mandarynki. I piszę to pomimo, że zdarzają się nieraz kwaśne czy zgniłe.
Fajnie że podzieliłeś się z nami tą informacją; nie każdego stać na tak osobiste wyznania :P
Czy trafia Ciebie zawsze jak ktoś mówi: uwielbiam Polaków? Bo Polacy też bywają różni.
Czyli orientację seksualną traktujesz na równi z np. narodowością; interesujące...
Ja uwielbiam mandarynki. I piszę to pomimo, że zdarzają się nieraz kwaśne czy zgniłe.
Czy trafia Ciebie zawsze jak ktoś mówi: uwielbiam Polaków? Bo Polacy też bywają różni.