Zdobywca wielu nagród, w tym Oscarów, jeden z najbardziej znanych hiszpańskich reżyserów, ujawniony gej i portrecista kobiet, Pedro Almodóvar, zapowiedział, że w kwietniu ruszają zdjęcia do jego nowego filmu, "Silencio". "To powrót do kina kobiecego... i wielkiej kobiecej protagonistki, to będzie mocny dramat, czym bardzo się ekscytuję" - powiedział Almodóvar w rozmowie z "Financial Times". Skąd pomysł na tytuł? Ponieważ "Silencio" to coś, co sprawia, że "głównej bohaterce przytrafiają się te wszystkie najgorsze rzeczy".
Z długiego artykułu dowiadujemy się też co artysta sądzi o hiszpańskim kryzysie, musicalowych adaptacjach jego filmów i...
dlaczego nie wyreżyserował "Tajemnicy Brokeback Mountain". "Miałem wiele wątpliwości. Gdy teraz o tym myślę, nie wiem czy dobrze zrobiłem, że odmówiłem. Obiecano mi całkowitą wolność artystyczną, ale ta historia jest tak fizyczna - i nie chodzi tylko o to, że bohaterowie śpią ze sobą raz i to musi być pokazane. Myślę, że Ang Lee poszedł tak daleko jak tylko mógł i bardzo podoba się mi jego wersja. Ale zawsze wyobrażałem to sobie inaczej i nie sądzę, że mógłbym to zrobić po swojemu. Nie pozwoliliby mi" - mówił Almodóvar.
Reżyser nie ukrywał też w rozmowie z "Financial Times", że fascynują go amerykańskie seriale, które jego zdaniem są o wiele prawdziwsze niż obecne kino: "Breaking Bad" jest prawie jak wczesny Scorsese i nawet po pięciu sezonach każdy odcinek jest mistrzowski pod kątem scenariusza, reżyserii, przesady - nie chodzi o wyolbrzymienie rzeczywistości, ale o radzenie sobie z rzeczywistością, która już jest ekstremalna" - podkreślił Almodóvar, dodając do listy też "Nurse Jackie", czy "Gotowe na wszystko".
(md)
Zobacz też: Ranking - mężczyźni Almodóvara.
Choć z drugiej strony Almodovara zawsze oglądam jak po raz pierwszy - czysta przyjemność doznań; zależy co kto lubi...:)