Pierwszy ujawniony sportowiec w amerykańskiej lidze NFL, Michael Sam, znalazł się w tegorocznym zestawieniu Facet Roku magazynu "GQ".
"GQ" jest miesięcznikiem dla mężczyzn, poruszającym takie tematy jak moda, samochody, seks, czy technologie. Wydawany jest w USA od lat 30. XX wieku. Pod koniec zeszłego roku
głośno było o akcji niemieckiej redakcji "GQ", która namówiła heteroseksualnych celebrytów do całowania się w kampanii "dżentelmeni przeciwko homofobii".
Na tytuł Faceta Roku zasłużyło zdaniem magazynu w tym roku pięciu panów:
Chris Pratt, Steve Carell, Dave Chapelle, Ansel Elgort i Michael Sam właśnie, którego "GQ" od początku bardzo wspiera.
Kim jest 24-letni Michael Sam? Jednym z najlepiej zapowiadających się futbolistów młodego pokolenia, gwiazdą uniwersyteckiej drużyny Missouri Tigers i
najlepszym obrońcą w 2013 roku w Konferencji Południowo-Wschodniej. Komentatorzy już od dawna zapowiadali, że Sam miał prawie pewne szanse na znalezienie się w tym roku w jednej z drużyn w NFL.
W lutym sportowiec ujawnił się w rozmowie z ESPN, a coming outu pogratulowała mu sama Michelle Obama.
Przełamanie tabu nie było jednak takie proste i oczywiste. Michael został wybrany dopiero w ostatniej rundzie draftu do drużyny St Louis Rams – i dopiero jako 249 zawodnik. Sportowiec przyznał, że biorąc pod uwagę jego osiągnięcia – powinien zostać wybrany w przynajmniej trzeciej rundzie. Futbolista i tak rozpłakał się z emocji, a scena, gdy
całuje i przytula swojego chłopaka, gdy dowiaduje się, że jednak został wybrany, pewnie przejdzie już do historii amerykańskiej telewizji. Obecnie Sam jest "wolnym strzelcem" - Rams zrezygnowali z współpracy z futbolistą, kontraktu nie podpisał też z Dallas Cowboys. Mówi się, że sportowiec myśli o przeprowadzce do Kanady.
(md)