Amerykański dziennikarz o coming oucie futbolisty (wideo)
Coming out młodego futbolisty, Michaela Sama, ciągle elektryzuje amerykańskie media. Ogromną popularnością w internecie cieszy się fragment sportowego programu, w którym dziennikarz z Dallas odnosi się do komentarzy sugerujących, że w szatniach NFL nie ma miejsca dla geja.
Dale Hansen jest sportowym dziennikarzem w stacji ABC. Prowadzi wieczorne programy, jest jednym z najpopularniejszych komentatorów w Dallas.
Podczas jednego z ostatnich programów Hansen wykorzystał popularność swojego programu, by dorzucić swoje "trzy grosze" komentarza do elektryzującego Amerykę coming outu Michaela Sama – futbolisty, jednego z najlepszych obrońców 2013 roku. Anonimowi rozmówcy magazynu "Sports Illustrated", na okładce którego Sam się znalazł, podkreślają, że w NFL nie ma miejsca dla geja. "Bijesz kobietę i ciągniesz ją za włosy po schodach? Jesteś czwartym gościem w drafcie. Zabijasz ludzi prowadząc po pijaku? Na takiego faceta NFL czeka. Zawodnicy złapani w pokoju hotelowym z narkotykami i prostytutkami? Wiemy, że nie ma problemu. Zawodnicy oskarżeni o gwałt? Przekupujący policjantów, by ukryć morderstwo? To nam nie przeszkadza. Kochasz innego faceta? Teraz poszliśmy za daleko!" - ironizował Hansen na antenie.
66-letni dziennikarz podkreślił, że jeszcze nie tak dawno czarni zawodnicy nie mogli grać w "naszych drużynach", bo to było niewygodne. "Nie czuję się wygodnie, gdy ktoś mi mówi, że jest gejem. Nie rozumiem jego świata, ale rozumiem, że jest częścią mojego. Działaczka na rzecz praw obywatelskich, Audre Lord, mówiła: 'to nie nasze różnice nas dzielą. To nasza nieumiejętność rozpoznania, zaakceptowania i cieszenia się z tych różnic'. My zawsze mogliśmy je poznać. Niektórzy z nas je akceptują. Chcę wierzyć, że nadejdzie dzień, kiedy będziemy się nimi cieszyć. I kiedy słucham Michaela Sama, myślę, że już czas, by cieszyć się z nim" – zakończył Hansen,
Polecamy inspirujące wystąpienie!
(red)
Niestety pokazywanie inności w niektórych kręgach jest uznawane za "propagandę" czy też "obnoszenie się".
Co nie jest prawdą - w sensie nie jest prawdą, że pokazywanie swojej seksualności jest jakąś propagandą, dlatego nie należy się uginać przed tego typu głosami.
No nie wiem. Ponoć jak dzieci dużo oglądają smerfów to potem mają niebieskawą skórę. ;)
Niestety pokazywanie inności w niektórych kręgach jest uznawane za "propagandę" czy też "obnoszenie się".
Co nie jest prawdą - w sensie nie jest prawdą, że pokazywanie swojej seksualności jest jakąś propagandą, dlatego nie należy się uginać przed tego typu głosami.
Niestety pokazywanie inności w niektórych kręgach jest uznawane za "propagandę" czy też "obnoszenie się".
Nałogowy palacz, alkoholik, bezrobotny, żonę bije ale katolik i "patriota" to jakoś można zaakceptować. Córka lesbijka czy syn gej- nie ma akceptacji.