logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
23.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
147
4
17

Dzień Wychodzenia z Ukrycia

Podziel się swoją opowieścią!

Dodano: 10.10.2014, Aktualizacja: 11.10.2014

11 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Wychodzenia z Ukrycia (Coming Out Day). Przypominamy o stronie "Wychodzimy z ukrycia", która obchodzi już rok - i zachęcamy Was do dzielenia się własnymi opowieściami i doświadczeniami związanymi z coming outem.

Dzień Wychodzenia z Ukrycia został ustanowiony 1988 roku: na cześć marszu ludzi LGBT w Waszyngtonie, który odbył się rok wcześniej i zgromadził 500 tys. osób. W Polsce na większą skalę zaczęto obchodzić Coming Out Day w 2009 roku.

Rok temu swoją internetową premierę miała strona wychodzimyzukrycia.net, której pomysłodawcą i autorem jest dr Jerzy Krzyszpień. Na stronie znajdziemy porady, jak się ujawnić, opowieści osób, które coming out mają już za sobą, czy informacje o prawach człowieka LGBT. "Otwartość co do własnej orientacji seksualnej czy też tożsamości płciowej jest warunkiem godnego życia. Ma ona też cel emancypacyjny. Gdy ujawniamy się, zwłaszcza przed osobami bliskimi, pomagamy im otworzyć oczy i stać się naszymi sojusznikami w zmaganiach o poszanowanie naszych praw człowieka. Zatem ważnym celem tej strony internetowej jest zachęcanie do wychodzenia z ukrycia oraz ułatwianie tego zadania, byśmy dla naszego równouprawnienia zyskali poparcie ponad połowy społeczeństwa. Gdy badania opinii publicznej to wykażą, więcej polityków uwzględni nasze prawa w swoich kalkulacjach i pojawi się szansa na regulacje prawne gwarantujące równe traktowanie nas w różnych dziedzinach życia. Chodzi między innymi o prawne uznanie związków jednopłciowych. Nasze westchnienia za lepszą jakością życia pozostaną mrzonkami, gdy utkwimy w kryjówkach" - podkreśla dr Krzyszpień w rozmowie z naszym portalem. Ważnym elementem strony jest też fanpage na Facebooku. "Strona na Facebooku ma także na celu uświadamianie wagi ujawniania się. Kieruje ona do bogatszego w informacje tekstu głównego. Uzyskała dotychczas ponad 9 500 polubień. Komentarze nienawistne są stosunkowo nieliczne. Na ogół powiązane są z ignorancją, skrajnie prawicowymi poglądami i bigoterią. Lecz większość naszych współobywateli otwarta jest na wiedzę. Gdy dajemy im szansę nas poznać jako autentycznych ludzi, nienawistnicy, ignoranci i bigoci schodzą na margines" - reasumuje autor wychodzimyzukrycia.net.

Zachęcamy do odwiedzenia strony i zapoznania się z zawartymi na niej informacjami!

(md)

A z okazji Dnia Wychodzenia z Ukrycia - wszystkim ujawnionym gratulujemy, a nieujawnionym życzymy dużo uśmiechu, pozytywnej energii i odwagi! I zachęcamy do dzielenia się dziś, za przykładem posła Roberta Biedronia, własnymi opowieściami i doświadczeniami związanymi z coming outem!

Robert Biedroń
Robert Biedroń Działacz LGBT, publicysta i polityk
Mój coming out był wymuszony. Miałem wtedy 18 lat, zakochał się we mnie chłopak, ale ja do niego nic nie czułem. W akcie desperacji zadzwonił do mojej mamy i powiedział jej, że mnie kocha, a ja go nie chce. Mojej mamie wydawało się to tak abstrakcyjne, że nie przejęła się za bardzo tym telefonem. Dopiero za drugim razem, gdy powiedział jasno, że jest homoseksualistą (wtedy słowo gej nie było jeszcze tak popularne jak dzisiaj), mama zrozumiała przekaz. I tutaj nastąpił stały scenariusz: płacz i rozpacz matki, stereotypy, że będę na starość samotny, umrę na AIDS, itp. Na szczęście to wszystko minęło i mama oswoiła się z tematem - dzisiaj jest wielką sojuszniczką środowiska LGBT.

A ja za żadne skarby nie wróciłbym do szafy. Nie wyobrażam sobie, że miałbym udawać kogoś, kim nie jestem. W końcu mam tylko jedno życie.
2
PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (17)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Jacoobini (?) 11.10.2014 22:04
Powiedziałem mamie o sobie 2 tygodnie temu, nie spodziewałem się że tak zareaguje, powiedziała tylko że się domyślała i że mnie bardzo kocha..... nie spodziewałem się takiej odpowiedzi. Dzisiaj czuje że jestem sobą i jestem szczęśliwy, a mój kontakt z mamą z bardzo dobrego zrobił się bardzo bardzo bardzo dobry :D
Nie bójcie się powiedzieć rodzicom a przede wszystkim MAMIE, bo mama to taka osoba, która zawsze zrozumie i zawsze będzie nas wspierała bo nas urodziła a swojego dziecka nie da się nie kochać.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 1
Scazirra (19) Kraków 11.10.2014 20:33
Ja zauważyłam także, że moi przyjaciele są bardzo "ogarnięci", jeśli o to chodzi. Nikt z nich nie zareagował negatywnie, a było to chyba, jak teraz liczę nawet około 10 osób. No, plus mama - ona się dowiedziała jako trzecia i jest baaardzo otwarta. Wręcz bardziej ją wnerwiają homofobiczne teksty, niż mnie. Ale jeśli chodzi o sam fakt, nie było żadnych fanfar ani nic - mówiłam to w trakcie rozmów, bez przygotowań ani przemyśleń "to jest dzień, kiedy to zrobię". No i najtrudniejsza była walka z samą sobą - muszę przyznać to bez bicia, że miałam z tym duży problem początkowo. A teraz wszystko już jest OK :)
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
matresz92 (25) Solec Kujawski/Bydgoszcz 11.10.2014 5:01
mój tata był największym homofobem jakiego znałem a przyjął to najspokojniej, chyba trzeba dzisiaj poruszyć temat XDDDD
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
Nilition (21) Poznań 11.10.2014 0:23
Ja się ujawniłem już. Na początku z rodzicami było dość ciężko, ale teraz po kilku miesiącach są już dość spokojni. Choć nadal muszę im trochę otwierać oczy a coming out był gromem z jasnego nieba, to jednak dzisiaj czuję ulgę.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
Krzysztof   dodane przez Facebooka 13.10.2014 11:13
Życzę szczęścia autorowi coming-outu. Z doświadczenia wiem, że ten przed rodzicami bywa jednym z najtrudniejszych momentów e życiu.
szampon (25) Wrocław 13.10.2014 1:21
Moja opowieść jest zbyt smutna i nie nadaje się do publikacji... ;)
Rob   dodane przez Facebooka 12.10.2014 11:43
wspolczuje rosjanom i ukraincow, ktorzy ze wzgledu na ostracyzm wobec gejow zenia sie z kobietami unieszczeliwiajac je i samych siebie..
cichy_ona (?) 11.10.2014 20:29
Popieram autora w 1000-cach %

Pozdrawiam
cichy_ona (?) 11.10.2014 20:28
atuos:
Comming out to nie jedno zdarzenie - a cały proces... ciągły... tak naprawdę to samoakceptacja i przestanie "okłamywania" innych ludzi ;)
I niestety w Polsce nadal trzeba uważać gdzie i komu coś mówimy... Nadal nie polecam "ujawniać" się w firmie, chyba, że macie naprawdę wysokie poczucie pewności... Rodzina? Sprawa indywidualna - ja jeszcze rok/2 lata nie mam zamiaru swoim rodzicom mówić (siostra już wie ;))... Nie mam pojęcia jak to odbiorą, a na razie nie jest im to do niczego potrzebne. Przyjaciele? Według mnie tu powinniśmy/powinniście bez wahania "wyjść z szafy" - jeśli są waszymi prawdziwymi przyjaciółmi - to zaakceptują Was i wesprą - w przeciwnym wypadku lepiej przestać znać takich ludzi i przestać tracić na nich czas ;)

Ja po swoim pierwszym powiedzeniu o sobie czułem ogromną ulgę... I po każdym następnym czuję się... swobodniej... lżej... lepiej :D Polecam każdemu! (Ale jednak ostrożnie... - miejsce, czas, okoliczności - często mają duże znaczenie ^^)
Małgorzata   dodane przez Facebooka 11.10.2014 20:17
Życzę Wam, i tym jeszcze w szafach, i tym już wyzwolonym, żebyście nie przestawali byc sobą i dumni z siebie!

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Dzień Wychodzenia z Ukrycia Fot. za: facebook.com/wychodzimyzukrycia
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku