„Coś takiego nie może istnieć!” powiedziała królowa Wiktoria do ministra, który chciał zakazać stosunków seksualnych między kobietami w Wielkiej Brytanii. Dziś, kilkaset lat później, wybrałyśmy jej słowa na tytuł wystawy fotograficznej. Zdają się być nadal aktualne - podkreślają Emilia Oksentowicz i Anna Kozicka, autorki wystawy, która w czerwcu zaistniała w białostockiej przestrzeni publicznej. Zdjęcia można oglądać już na stronie nieheteronormatywne.pl.
Tematyka projektu skupiona jest wokół podwójnego wykluczenia i niewidoczności kobiet homoseksualnych, biseksualnych, transpłciowych i queerowych (LBTQ) w przestrzeni publicznej. Z jednej strony doświadczają one dyskryminacji ze względu na płeć, ponieważ są kobietami, z drugiej, ze względu na wybór kobiety jako osoby, z którą decydują się stworzyć relację intymną. Celem projektu przede wszystkim jest upomnienie się o przestrzeń dla kobiet nieheteronormatywnych, które nie wpisują się w tradycyjny wizerunek kobiecości. Jego uczestniczki mieszkają, pracują, kochają w Białymstoku, a jednak są w mieście pomijane i marginalizowane. Autorki projektu chciały zwrócić uwagę na ten problem.
Autorka zdjęć, Emilia Oksentowicz, podkreśla, że zdjęcia miały być początkowo pokazane w jednej z białostockich galerii, ale ponieważ istniała obawa, że wystawa może zostać ocenzurowana (galerie finansowane są z miejskich pieniędzy), panie zdecydowały, że projekt w całości chcą pokazać wszystkim - legalnie.
Pieniądze na kampanię outdoorową Emilia i Anna zebrały w serwisie PolakPotrafi.pl. Zbiórkę pieniędzy reklamował filmik, w którym autorki projektu opowiadają o sobie, o swoich planach, o projekcie.
Projekt "Coś takiego nie może istnieć" zainteresował lokalne media, które pozytywnie się do niego odniosły i chętnie dawały przestrzeń uczestniczkom projektu do wypowiedzenia się. Wystawie towarzyszyły też spotkania z autorkami i bohaterkami zdjęć.
Zdjęcia można było oglądać w Białymstoku na citylightach między 2 a 16 czerwca. Projekt można też już obejrzeć w całości na stronie
nieheteronormatywne.pl.(red)
Jak to się poprostu mówi każdy ma prawo do miłości bez względu czy miłość jednopłciowa , czy dwu zdarza się nawet trójpłciowa ale to już dla mnie przesada.
co z anglii,niemczech itd. Na zachód polski i dalej gratuluje również dziewczyną z białego stoku
Wszystko co ze wschodu jest zacofane :)