Wurst u Grahama Nortona i arcybiskup Wiednia
"Jestem członkiem gejowskiej społeczności... Dorastanie w małej wiosce nie było najzabawniejszą rzeczą na świecie. Więc, w ciągu tych wszystkich lat, próbowałem się dopasować i zmieniałem się na wszystkie możliwe sposoby. Chciałem się dostosować do panujących reguł gry. I wtedy zdałem sobie sprawę, że to ja sam mogę te reguły gry tworzyć" – mówiła Conchita Wurst w programie Grahama Nortona w BBC. Głos w sprawie austriackiej drag queen zabrał też... arcybiskup Wiednia, kard. Christoph Schönborn.
Występ w programie ujawnionego Grahama Nortona był brytyjskim debiutem Conchity. Drag queen zasiadła na kanapie obok Kirsten Dunst, Beara Gryllsa i Sama Smitha. Zwyciężczyni Eurowizji przyznała, że marzy o nagrodzie Grammy i pochwaliła się bukietem i liścikiem, który otrzymała od Eltona Johna i Davida Furnisha: "Kochamy cię, Elton i David". Wurst nie ukrywała także, że ogromnie uszczęśliwił ją tweet, który otrzymała od swojej idolki, Cher: "Kochanie, zasługujesz na ładniejszą perukę i lepsze imię".
Sam Graham Norton przyznał, że jest pod dużym wrażeniem po spotkaniu z Conchitą.
Fragment programu:
Głos w sprawie wygranej drag queen na Eurowizji zabrał także arcybiskup Wiednia, kard. Christoph Schönborn. Na łamach dziennika "Heute" katolicki duchowny napisał, że jest "zadowolony" ze zwycięstwa Wurst. "Takie osoby, jak Thomas Neuwirth występujący pod artystycznym pseudonimem Conchita Wurst, zasługują na szacunek i tolerancję" – napisał, dodając, że "nie wszyscy, którzy urodzili się jako mężczyźni, czują się mężczyznami, to samo dotyczy też kobiet" i podkreślając, że każdy zasługuje na szacunek.
Schönborn przyznał też, że słowa Conchity po wygranej są bardzo ważne w kontekście osób doświadczających niesprawiedliwości i dyskryminacji.
(md)
Ale najwazniejsze z tego artykulu to cholernie inteligentna dewiza - 'sam kreuje zasady gry'. Owacja na stojaco za samo podejscie sie nalezy.