Firma boi się rosyjskiego prawa?
Znana ze swojej LGBT-friendly polityki - szwedzka firma meblowa IKEA znalazła się w ogniu krytyki po usunięciu z rosyjskiej wersji katalogu artykułu o dwóch lesbijkach. O sprawie doniósł szwedzki dziennik "Aftonbladet".
Magazyn "Ikea Family Live" jest dystrybuowany wśród członków programu lojalnościowego Ikea Family w ponad 20 krajach. W rosyjskiej wersji magazynu zabraknie jednak artykułu o dwóch lesbijkach z Wielkiej Brytanii, które razem wychowują dziecko. Wszystko z powodu zakazu publicznego „propagowania nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich” w Rosji, który 30 czerwca podpisał Władimir Putin. Organizacjom oraz firmom grozi kara w wysokości 30 tys. dolarów.
Rzeczniczka firmy potwierdziła informację i w rozmowie z "Aftonbladet" podkreśliła, że to ważne, by IKEA była "neutralna religijnie i politycznie". "Mamy dwie zasady: pierwsza to promowanie charakterystycznego designu, druga: działanie zgodne z prawem" – dodała. To nie pierwsza "afera" związana z IKEĄ. W zeszłym roku z katalogu skierowanego do Arabii Saudyjskiej usunięto wszystkie kobiety. We wrześniu natomiast rosyjska strona firmy usunęła konkursowe zdjęcie z Pussy Riot.
Szwedzcy działacze LGBT nie ukrywają, że są zawiedzeni decyzją korporacji. "Tak naprawdę dalej nikt nie wie czym jest owe 'propagowanie', i gdyby IKEA pozostawiła artykuł w magazynie – to mógłby być dobry test" – mówiła szefowa jednej z organizacji działających na rzecz praw ludzi LGBT, Ulrika Westerlund.
IKEA już w latach 90. otwarcie kierowała swoją ofertę do społeczności LGBT.
(md)
Eee... lepsze to, niż plastik z fotoszopa.
Co do Rosji, żenujące co sie tam dzieje, ale znowu, Polska aż tak bardzo lepsza nie jest...
Wystarczą słowa "działacze lgbt" by wszystko stało się jasne :/