14 czerwca w biurze Rzeczniczki Praw Obywatelskich, Ireny Lipowicz, odbyło się
spotkanie organizacji pozarządowych, m.in. LGBTQ, z przedstawicielami Policji, w tym z insp. Krzysztofem Łaszkiewicz - Pełnomocnikiem Komendanta Głównego Policji ds. Ochrony Praw Człowieka. Spotkanie dotyczyło projektu wydawniczego dla policjantów "Po pierwsze człowiek", mającego na celu wyrugowanie z Policji zachowań dyskryminacyjnych.
Na początku spotkania insp. Łaszkiewicz przedstawił dotychczasowe dokonania swojego zespołu, m.in. w kwestii doboru do Policji - np. sprawdzanie reakcji na odmienności społeczne, powstanie poradnika "Służyć i chronić", przeprowadzanie warsztatów nt. przestępstw z nienawiści, szkoleń dla kadry kierowniczej. Omawiany na spotkaniu w biurze RPO
podręcznik - lektura obowiązkowa - ma być początkiem cyklu wydawniczego "Porozmawiajmy o człowieku" poświęconemu antydyskryminacji, różnorodności społecznej i zarządzaniu tym zjawiskiem. "Wybrano formę poradnika, bo daje on proste odpowiedzi na trudne pytania. Stawia się na prostotę przekazu, np. wyjaśnienie, czemu "ciota" i "pedał" to złe słowa, a imię i nazwisko to właściwe określenie danej osoby. Depersonalizacja, która jest problemem Policji, nie może utrudniać kontaktu np. z osobami żebrzącymi, prostytutkami etc." - przywołują słowa insp. Łaszkiewicza obecni na spotkaniu przedstawiciele Stowarzyszenia "Pracownia Różnorodności". Pełnomocnik nie ukrywał, że liczy na wsparcie organizacji LGBTQ i pomoc przy dokończeniu podręcznika. Pomoc miałaby polegać na przygotowaniu przez organizacje opisów, kazusów, przykładów z obszarów ich działalności.
Podręcznik redaguje insp. Łaszkiewicz oraz wojewódzcy pełnomocniczki i pełnomocnicy ds. ochrony praw człowieka. Ma być gotowy w przyszłym roku.
(md/spr)
Rozmowa z insp. Krzysztofem Łaszkiewiczem w "Replice"
kazdy kto nienawidzi lub pogardza gejami robi to swiadomie. wie ze to sprawia przykrosc gejom i wie ze nawalajac na gejow podwyzsza wlasna wartosc w oczach innych tywardych samcow. czyli robi to do dowartosciowania sie i zaimponowania a nie dlatego ze naprawde wierzy ze geje sa dnem.
czego chcesz uczyc takich policjantow, tego co juz wiedza? chcesz im tlumaczyc ze moiwac na geja - pedale, czy cioto, sprawiasz mu przykrosc? to policjanci doskonale wiedza i wlasnie po to tak gadaja.
no i jest na to przyzwolenie w policji.
chcemy doprowadzic policjantow do cywilizacji, to nalezy zaczac od glowy, od gory, to struktura hierarchiczna, rozkaz z gory nalezy wykonac. nie ma rozkazu - nie dyuskrymiunowac gejow a nawet jest na to od gory przyzwolenie - to dyskrtyminuja dowartposciowujac sie naszym kosztem i czujac sie przez to mesko....
Czyli 'ludzkiego' traktowania powinno się uczyć, stosując tylko i wyłącznie te mniej 'ludzkie' metody? Zwalczać depersonalizację, depersonalizując? Cokolwiek by się mogło komukolwiek zdawać - w policji pracują ludzie, a nie psy Pawłowa i nie wydaje mi się, żeby sama tresura poprzez system kar mogła zapewnić jakiekolwiek rzeczywiste zmiany.
Ale zwalnianie ze służby twardogłowych homofobów lub przyjmowanie do służby ludzi tolerancyjnych jak najbardziej.
Czyli 'ludzkiego' traktowania powinno się uczyć, stosując tylko i wyłącznie te mniej 'ludzkie' metody? Zwalczać depersonalizację, depersonalizując? Cokolwiek by się mogło komukolwiek zdawać - w policji pracują ludzie, a nie psy Pawłowa i nie wydaje mi się, żeby sama tresura poprzez system kar mogła zapewnić jakiekolwiek rzeczywiste zmiany.