Bez poparcia Kościoła
"Kielce wolne od gejostwa", "Pederaści, lesby, geje, cała Polska z was się śmieje", "Rodzinne domy wolne od sodomy", "Kłamstwa Michnika wrzućcie do śmietnika", "Wyborcza manipuluje, kuria to kupuje" - takie hasła mieli wczoraj okazję usłyszeć mieszkańcy Kielc. Ulicami miasta przeszła 40-osobowa manifestacja Obozu Narodowo-Radykalnego - donosi kielecka "Gazeta Wyborcza".
O wydarzeniu zrobiło się głośno po interwencji "Gazety Wyborczej" w kieleckiej Kurii parę dni temu. Na plakatach zapowiadających "Marsz w obronie tradycyjnej rodziny (przeciwko homo-propagandzie)" pojawiła się informacja, że wydarzenie zaczyna msza w kościele św. Wojciecha. "Nie mamy nic wspólnego z organizowanym przez ONR marszem w obronie tradycyjnej rodziny. Nie chcemy być kojarzeni z tą organizacją" - powiedział gazecie rzecznik Kurii, ks. Dariusz Gącik i zapowiedział wycofanie intencji mszalnej, zamówionej przez ONR. Wczoraj także w Kielcach odbył się organizowany przez stowarzyszenia katolickie II Diecezjalny Marsz Życia. Udział w nim wzięło ok. 1000 osób. "Zaistniała obawa, że oba marsze będą utożsamiane, a to byłoby nieprawdą. Nasz przemarsz ulicami Kielc nie jest przeciwko komuś, ale za czymś - za obroną życia jako najwyższej wartości" - powiedział ks. Gacik "Gazecie Wyborczej".
Na czele mini-marszu ONR-owcy nieśli baner "zakaz pedałowania". "Protestujemy przeciwko gejowskiej propagandzie, która zalewa nasz kraj. I przeciwko mediom, które za tę propagandę są odpowiedzialne" - przywołuje słowa nacjonalistów dziennik.
(md)
Tylko tyle? To mi kamień z serca spadł. Bo już obawiałem się, że to kolejna propaganda Michnika, który chciałby nam wmówić, że mieszanie ras jest w porządku (bo cóż może znaczyć biały i czarny pies, które się obwąchują).
Jesteś wiernym czytelnikiem GazWybu i wyborcą PO/Palikota? : >
1. Czytam różne rzeczy, ale głównie wydania internetowe, m.in. wyborcza.pl, rp.pl oraz fronda.pl
Wydań papierowych jakiejkolwiek gazety nie kupuję już od pewnego czasu (czasem kupuję Forum).
2. Zazwyczaj głosuje na ludzi, a nie partię. W wyborach samorządowych jestem zdolny do zagłosowania na 3 różne partie.
Dlatego do takich rzeczy trzeba podchodzić z dystansem :)
no ja o tym mówię cały czas :)
Dlatego do takich rzeczy trzeba podchodzić z dystansem :)
Bardzo podoba mi się Twoja dojrzała i poważna interpretacja napisów na koszulkach. Mam wrażenie, że rozumiesz więcej niż inni. Jako ekspert od koszulkowej propagandy chciałbym, abyś udzielił mi porady. Ostatnio widziałem koszulkę na którym dwa psy (jeden biały, drugi czarny) wąchają swoje tyłki. Pod spodem był napis "I like you". Cóż to może oznaczać?
Moje pytanie na dzis:
- co z koszulka z para hetero, malzenstwo i pod spodem "game over"?? Koszulki maja nadruków w ch*** i te nadruki sa czesto zartem.. Eh. Poco dorabiac temu ideologie??
Tylko tyle? To mi kamień z serca spadł. Bo już obawiałem się, że to kolejna propaganda Michnika, który chciałby nam wmówić, że mieszanie ras jest w porządku (bo cóż może znaczyć biały i czarny pies, które się obwąchują).
Jesteś wiernym czytelnikiem GazWybu i wyborcą PO/Palikota? : >
Zbrodnia na estetyce jest być może przeogromna, chociaż o gustach nie ponoć nie dyskutuje.
Ale nie sądzisz, że stawianie drag queen w jednym szeregu z pedofilami, zoofilami i nekrofilami to leciutkie przegięcie?
Przegięciem jest wmawianie sobie na siłę tolerancję ... i tym akcentem dziękuję za poświęcony czas na dyskusję :)
Przegięciem to jest czepianie się przegiętych.
Tylko tyle? To mi kamień z serca spadł. Bo już obawiałem się, że to kolejna propaganda Michnika, który chciałby nam wmówić, że mieszanie ras jest w porządku (bo cóż może znaczyć biały i czarny pies, które się obwąchują).
Bardzo podoba mi się Twoja dojrzała i poważna interpretacja napisów na koszulkach. Mam wrażenie, że rozumiesz więcej niż inni. Jako ekspert od koszulkowej propagandy chciałbym, abyś udzielił mi porady. Ostatnio widziałem koszulkę na którym dwa psy (jeden biały, drugi czarny) wąchają swoje tyłki. Pod spodem był napis "I like you". Cóż to może oznaczać?