Pojawiły się plotki, że
Mickey Rourke nie zagra Garetha Thomasa - z powodu wyczerpujących fizycznie treningów przygotowujących do filmu o życiu sportowca. "Zdecydowałem się na pracę z Mickeyem ponieważ w mojej opinii nie ma nikogo lepszego do podjęcia takiego wyzwania i nic się w tej w kwestii nie zmieniło. Jest bardzo mocno zmotywowany do tej roli" - powiedział dziś sportowiec brytyjskiej agencji prasowej. Wg innych doniesień Rourke'a ma zastąpić
Tom Hardy. Okazuje się, że trwają rozmowy z Hardy'm, ale w sprawie innej roli w filmie.
Gareth Thomas jest gwiazdorem rugby, nie tylko w ojczystej Walii.
W 2009 roku wyszedł z ukrycia, stając się nie tylko jedynym jawnym gejem w świecie rugby, ale przede wszystkim bohaterem gejów i lesbijek na Wyspach. Mickey Rourke, który jest wielkim fanem rugby,
powiedział o Thomasie: "Trzeba mieć w sobie wiele odwagi by być czołowym graczem rugby, a do tego wyoutowanym gejem".
Czy Tom Hardy zagra w filmie o Thomasie? Zapewne dowiemy się niedługo. O Tomie zrobiło się głośno przy okazji premiery "Incepcji", gdy zapytany przez dziennikarza "Daily Mail"
o seks z mężczyznami, odpowiedział: "Oczywiście! W końcu jestem aktorem!" Hardy skrytykował potem gazetę, że wyjęła zdanie z kontekstu.
Gareth Thomas opowiada o swoim coming oucie w programie Ellen DeGeneres:
Kogo wolelibyście w roli Thomasa?
(md)
Pozdrowionka.
Jest przystojny i wyrzeźbione ma ciało, że hoho! (było to widoczne dobrze w ostatnim brytyjskim Big Brotherze). Sympatyczny, lubiany przez homo- i heteroseksualnych uczestników tegoż programu. I co ważne: dobry. Mile mnie zaskoczył , gdy nie bał sie okazywać swoich tzw.słabości. Jego łzy, wzruszenie, emocjonalne reakcje były szczere i za tę szczerość, naturalność go lubię rownież. Odwala też kawał dobrej, edukacyjnej roboty. To mógłby być mój facet, hehe!