Podczas wczorajszej sejmowej debaty nad ustawą o ochronie zwierząt, poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Suski, porównał związki partnerskie do zoofilii.
Incydent miał miejsce podczas wystąpienia posła Ruchu Palikota, Roberta Biedronia. "Chciałem przypomnieć, że humanitarne traktowanie, to traktowanie w kontekście ludzkim. To traktowanie zwierzęcia nie jako rzeczy, ale jako istoty, że powinniśmy traktować ją po partnersku w tych relacjach" - przekonywał Biedroń, lecz z sali dało się słyszeć komentarz posła Suskiego: "byle nie związki partnerskie". Robert Biedroń skomentował, że żart jest bardzo nie na miejscu. "W pana przypadku bardzo" - odpowiedział Suski. Na mównicę wszedł Janusz Palikot, który wyraził swoje oburzenie komentarzem posła PiS-u i wezwał go do przeprosin: "Jestem zbulwersowany zachowaniem pana posła Suskiego. Znów skandaliczna, homofobiczna, okropna twarz".
Jak "bronił się" Suski? "Przyznam się, że nie bardzo rozumiem o co panu posłowi Palikotowi chodzi... Wszyscy mamy poczucie humoru i z wielu rzeczy można żartować. Pański kolega mówił, że zwierzęta trzeba traktować po partnersku. Ja tylko powiedziałem, ''byle nie związki partnerskie'', miałem na myśli zoofilię. Ale czy nie można sobie żartować nawet z tego typu rzeczy?" - usłyszeliśmy.
"Porównywanie związków partnerskich, z którymi jestem kojarzony, do związku zoofilii jest skandaliczne" - powiedział Robert Biedroń i stwierdził, że należy skierować wniosek do komisji etyki.
"Utożsamianie oraz porównywanie dążenia do wprowadzenia instytucji związków partnerskich z dążeniem do legalizacji zoofilii; porównywanie i kojarzenie gejów, lesbijek, osób transpłciowych i biseksualnych z zoofilami wygłaszane z sejmowej mównicy nie mogą "ujść płazem"! - nawołują facebookowicze i zachęcają do wezwania posła Suskiego do przeprosin oraz do wysyłania listów do Komisji Etyki Poselskiej.
Czego można spodziewać się po polityku z półki "pachołków" potrzebnych do naciskania przycisku" ZA". Natomiast aparycja posła Biedronia za każdym razem rodzi na twarzy kwaśny uśmiech, jego pozycja w partii Palikota jest mniej więcej na równi z miejscem które w Prawie i Sprawiedliwości piastuje poseł Suski. Z tym że zasadniczą rolą Biedronia było przyciągnięcie elektoratu A zatem incydent z tak zwanym żartem nie jest niczym zaskakującym.
Biedroń i te jego śmieszne zwroty, "związek zoofilii" co to niby jest? a już to co piszą facebookowicze to jakaś parodia, ale zdążyłem się przyzwyczaić, że "środowisko" ma skłonności do przesady.
Biedroń i te jego śmieszne zwroty, "związek zoofilii" co to niby jest? a już to co piszą facebookowicze to jakaś parodia, ale zdążyłem się przyzwyczaić, że "środowisko" ma skłonności do przesady.
Według mnie to był żart Suskiego. Wolno żartować. Nawet trzeba, bo świat byłby ponury...każdy ma prawo do żartów i Suski zrobił sobie jaja ze skojarzenia, typowy żart sytuacyjny.
A ja nie rozumiem po co Biedroń a potem Palikot w ogóle reagowali: ludzi pokroju Suskiego najbardziej irytuje... gdy się na nich nie zwraca uwagi, nie żeby w ogóle nie reagować, (Bo znowu mi się oberwie, chociaż ja w podobnej sytuacji bym w ogolę nie zareagował) tylko Biedroń powinien skończyć co miał do powiedzenia i po tym zgłosić wniosek o przeprosiny czy ukaranie posła Suskiego a Palikota w ogóle nie powinno tam być.
Proponuje każdego kto pozwoli sobie na jakieś żarty postawić pod mur i rozstrzelać, potem powiesić a następnie obrać ze skóry. W ogóle każdego który się odezwie w jakikolwiek sposób - zabić. Demokracja tak ale tylko na naszych warunkach. Niech wreszcie wszyscy wiedzą jacy jesteśmy tolerancyjni.
a już to co piszą facebookowicze to jakaś parodia, ale zdążyłem się przyzwyczaić, że "środowisko" ma skłonności do przesady.
a już to co piszą facebookowicze to jakaś parodia, ale zdążyłem się przyzwyczaić, że "środowisko" ma skłonności do przesady.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/holenderski_sad_zaleg(...)cb64f903
Poza tym poseł B. znany jest tylko ze swojej orientacji.
Z tym sie kojarzy, to jest jego drogą do sejmu i tak zawsze będzie postrzegany
W ogóle każdego który się odezwie w jakikolwiek sposób - zabić.
Demokracja tak ale tylko na naszych warunkach.
Niech wreszcie wszyscy wiedzą jacy jesteśmy tolerancyjni.