Konserwatyści chcą referendum
Od stycznia 2012 roku uczniowie w kalifornijskich szkołach publicznych, jako pierwsi w kraju, będą się uczyć o wkładzie środowisk LGBT w historię USA. Znikną też podręczniki, które w niekorzystnym świetle pokazują mniejszości seksualne. W czwartek nowe prawo zatwierdził gubernator Kalifornii, Jerry Brown. Konserwatyści podjęli pierwsze kroki w celu zorganizowania referendum przeciwko ustawie.
The Fair, Accurate, Inclusive and Respectful Education Act (FAIR Act) przedstawił otwarcie homoseksualny senator Mark Leno, w kwietniu ustawę przegłosował Senat, w lipcu izba niższa. "Historia powinna być pokazywana w uczciwy sposób. Ta ustawa rozszerza istniejące prawa, które zakazują dyskryminacji w szkolnictwie, i sprawia, że wkład Amerykanów o różnych orientacjach i doświadczeniach życiowych zostanie uwzględniony w naszych podręcznikach" - podkreślił w specjalnie wydanym oświadczeniu Jerry Brown. "Odmawianie Amerykanom LGBT należnego im miejsca w historii powoduje, że przekazujemy młodym ludziom nieprawdziwy i niekompletny obraz otaczającego ich świata" - dodał.
W piątek grupa konserwatystów złożyła w biurze prokuratora generalnego wniosek o zorganizowanie referendum w sprawie odrzucenia FAIR Act. "Wątpię, że uda im się zebrać podpisy" - skomentował inicjatywę Mark Leno, dodając, że nawet jeżeli konserwatystom się uda to mieszkańcy Kalifornii i tak odrzucą ich pomysł.
(md)
Natomiast u nas jest czasem komicznie w szkole jeżeli chodzi o LGBT - jak to możliwe, że w podręczniku do angielskiego była cała strona poświęcona Eltonowi Johnowi, gdzie ani słowem nie wspominało się o jego orientacji (w tej samej książce przy każdym innym celebrycie było rozpisane całe jego życie prywatne :P)?
No, że nie wspomnę o niemalże pominięciu postaci Gonzala przy omawianiu "Trans-Atlantyku" Gombrowicza :D
do tego chociażby historia II wś i zacny plan Hitlera przeciwko swojemu wiernemu współpracownikowi o odmiennej orientacji. ważny fakt dlaczego został zabity, ale wszystkie podręczniki go ominęły...
Natomiast u nas jest czasem komicznie w szkole jeżeli chodzi o LGBT - jak to możliwe, że w podręczniku do angielskiego była cała strona poświęcona Eltonowi Johnowi, gdzie ani słowem nie wspominało się o jego orientacji (w tej samej książce przy każdym innym celebrycie było rozpisane całe jego życie prywatne :P)?
No, że nie wspomnę o niemalże pominięciu postaci Gonzala przy omawianiu "Trans-Atlantyku" Gombrowicza :D
Jak dla mnie to już jest przeginanie w drugą stronę i robienie z "tęczowych" jakichś nadludzi.
Bo ja wiem czy to jest robienie z kogoś "nadludzi". Osobiście, to nie wiem jak wyglądały książki te które obowiązywały w sektorze edukacji w kalifornijskich szkołach. Może po prostu do opisu życiorysu danej osobistości, autorzy książek dodadzą pewne fakty z życia. Czy w Polsce każde dziecko wie, że Maria Konopnicka spędziła swoje ostatnie lata życia w Żarnowcu ze swoja wieloletnią przyjaciółką i nie była to tylko przyjaźń platoniczna? Wątpię. Co daje taka wiedza? A no otworzenie umysłów dzieci, że świat jest różnorodny, nie ma jednej obowiązującej normy na to jak żyć i z kim. No ale w Polsce jesteśmy na etapie zdziwienia, że osoby LGBTQ z innych krajów, wciąż pragną więcej, dlatego wyrastają u nas Giertychy, Terlikowscy itp.
Uważam,że taki projekt pomoże zmienić stosunek do LGBT obali mit ,że mamy na celu wprowadzić nową destrukcyjną,pro-hedonistyczna,a-rodzinna kulturę itp itd..
Kiedy ktoś zauważa ,że czytam o artystach (ale nie tylko) LGBT słyszę : Oo to on też..oo i on i ona , czemu ja o tym nie wiedziałem/łam?
Trzeba edukować..
Wszystkie systemy edukacyjne powinny nauczać o LGBT.
Mówiąc o Konopnickiej, Łempickiej ,Iwaszkiewiczu czy J. Stryjkowskim nie sposób wspomnieć o ich homo-romansach itp. ich orientacja chcąc nie chcąc daje o sobie znać w ich sztuce,twórczości ,nie pozostaje obojętna jakby tego chcieli niektórzy ..
Jak dla mnie to już jest przeginanie w drugą stronę i robienie z "tęczowych" jakichś nadludzi.
Rozumiem, że chodzi zakłamywanie wizerunku? Za taką naukę "historii" LGBT ja na miejscu tamtych ludzi bym podziękował.