"Równe Traktowanie Standardem Dobrego Rządzenia" - taką nazwę ma
nowy, współfinansowany z unijnych pieniędzy, projekt realizowany przez biuro pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, Elżbietę Radziszewską, we współpracy z
Uniwersytetem Jagiellońskim oraz
Szkołą Główną Handlową. Projekt ma charakter
"badawczo-szkoleniowy i skierowany jest do kadry urzędniczej w administracji państwowej" - powiedział naszemu portalowi pracujący przy projekcie
Sebastian Duda. Przede wszystkim zmierza on do "stworzenia spójnego i skutecznego systemu przeciwdziałania dyskryminacji na wszystkich poziomach administracji rządowej", jego elementem mają też być przeprowadzone na szeroką skalę badania (przez UJ i SGH). Projekt jednak nie u wszystkich budzi entuzjazm:
"Celem projektu jest m.in. wypracowanie rekomendacji (nazwanych tu: strategicznych rekomendacji na rzecz równego traktowania), które służyć mają do opracowania Krajowego Programu Działań na Rzecz Równego Traktowania. Szkopuł w tym, że taki program już powinien istnieć. I można było napisać go, przygotować, na podstawie rekomendacji organizacji pozarządowych wielokrotnie rozsyłanych Minister Radziszewskiej. Rozumiemy więc, że będziemy teraz czekać przynajmniej do jesieni 2011 na rekomendacje... Pytanie też: dlaczego rekomendacje z projektu mają być "lepsze", bardziej wartościowe, niż dotychczasowe rekomendacje ngo'sow?" - pyta w rozmowie z nami
Anna Czerwińska z Fundacji Feminoteka.To nie jedyne zarzuty Czerwińskiej wobec nowego projektu biura pani pełnomocnik. Jednym z jego założeń jest utworzenie sieci
45 Koordynatorów ds. Równego Traktowania we wszystkich ministerstwach, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, urzędach wojewódzkich i wybranych instytucjach rządowych oraz Państwowej Inspekcji Pracy.
"Zacznijmy od tego, że nie wiemy na jakich zasadach, według jakiego klucza zostały powołane osoby, które obejmą funkcję koordynatorów. Czy są to osoby, które cokolwiek wiedzą o przeciwdziałaniu dyskryminacji i polityce równości, czy będą się dopiero uczyć? Jakimi kryteriami się tu kierowano? Koordynatorzy ds. równości w urzędach wojewódzkich zastępują dawną sieć pełnomocniczek ds. równości. Taką sieć Elżbieta Radziszewska powinna stworzyć na początku swojej kadencji - takie były postulaty organizacji pozarządowych, które zostały zlekceważone" - mówi naszemu portalowi Czerwińska, dodając, że wątpliwości budzi też późny start projektu. Sebastian Duda przyznaje, że zna podobne zarzuty i podkreśla, że koordynatorzy byli wybierani przez szefów 45 instytucji państwowych, a późny start projektu był wynikiem długich przygotowań oraz małej mobilności polskich urzędów:
"Obecnie projekt opiera się na danych zastanych, m.in. badań przeprowadzonych przez organizacje pozarządowe, które zostaną uzupełnione badaniami Uniwersytetu Jagiellońskiego, pod koniec roku pojawią się wstępne wyniki badań oraz rezultaty szkoleń, a na początku 2012 pełny raport. Planowane są szkolenia dla urzędników, jednym z poruszanych obszarów będzie orientacja seksualna. Planujemy też cztery duże konferencje tematyczne, jedna z nich prawdopodobnie będzie poświęcona dyskryminacji ze względu na orientację seksualną" - zapewnia nas Duda.
Czerwińska pyta także co z projektem po wyborach, skoro ma być koordynowany przez Kancelarię Premiera?
"Projekt jest zupełnie uniezależniony od terminu oraz wyniku wyborów, będzie kontynuowany" - podkreśla Duda. Zapytaliśmy też o współpracę koordynatorów z organizacjami LGBT. Zapewniono nas, że Sieć Równości, portal projektu, jest otwarty na współpracę i zaprasza do umieszczania materiałów na swej nowej stronie.
"Może nie powinniśmy się czepiać, może lepiej późno niż wcale? Jednak nasi czytelnicy i czytelniczki zwracają uwagę na to, że Minister Radziszewska wzięła się do pracy w przeddzień wyborów, i że cały projekt służyć ma jedynie prowadzeniu kampanii wyborczej" - dodaje Anna Czerwińska.
"Samymi sloganami, choćby najkrzykliwszymi, dyskryminacji i krzywdy z nią związanej zlikwidować się nie da. Trzeba je jeszcze umieć przekuwać w rzeczywistość rzetelnym, pozytywistycznym działaniem. Wierzę, że projekt "Równe Traktowanie Standardem Dobrego Rządzenia" będzie służył w Polsce prawdziwej społecznej zmianie" - napisała Elżbieta Radziszewska w felietonie na WP, będącym podsumowaniem otwierającej projekt konferencji. Będziemy obserwować wyniki.
Opis projektu "Równe Traktowanie Standardem Dobrego Rządzenia"
na stronie Sieć Równości.
(md)
bez obaw, pani minister. póki będą u władzy ludzie, odmawiający części obywateli pewnych praw, może być pani spokojna o swój stołek.
na stanowisku od 3 lat i 2 m-cy...i znienacka nowy wielki projekt o pięknych i szczytnych założeniach, ciekawe jak będzie z wykonaniem...