W poniedziałek
donosiliśmy o aresztowaniach działaczy LGBT podczas demonstracji w Petersburgu, która odbyła się pomimo zakazu ze strony władz miasta.
14 osób było przetrzymywanych ponad dobę w uwłaczających godności ludzkiej warunkach. "Nie mogę powiedzieć, żeby policja nas dobrze traktowała" - powiedział naszemu portalowi
rosyjski aktywista LGBT, Nikołaj Aleksiejew. Aleksiejew podkreślił także, że zamknięto ich w dwóch malutkich celach, w których nie było czym oddychać. Nie mogli korzystać z ubikacji, nie dano im także wody.
"Trzymali nas w celach chociaż powinni wypuścić nas tego samego dnia. Nie było powodu do zatrzymania na aż tak długi czas" - dodaje Aleksiejew. Przypomnijmy: w sobotę w Petersburgu przeszła demonstracja ok. 20 osób, trzymających tęczowe flagi oraz transparenty "Nie dla homofobii", "Równe prawa", czy "Alkoholizm jest chorobą, homoseksualność nie" (nawiązującym do plotek o słabości burmistrza miasta do alkoholu). Akcja trwała kilka minut, na nagraniu, które zamieściliśmy w poniedziałek, widać jak demonstrantów atakowano - w relacji na GayRussia Aleksiejew podkreśla, że zanim zostali aresztowani mieli ok. 2 minuty nim grupa homofobów w nich wbiegła.
Demonstrantów zatrzymano nie tylko na podstawie udziału w nielegalnym zgromadzeniu, ale zarzucono im "nieposłuszeństwo wobec rozkazów policji". Chociaż na zamieszczonym filmie nie widać by ktokolwiek sprzeciwiał się policji, Aleksiejew twierdzi, że zarzut ten był potrzebny by zatrzymać ich na dłużej w areszcie. Działaczy czeka w lipcu przesłuchanie w sądzie.
"Absolutnie nie mieli powodu by trzymać nas tak długo w więzieniu. Byliśmy osadzeni w dwóch różnych celach, ponieważ było nas 14, ale na tyle małych, że nie mieliśmy czym oddychać: nie było żadnej wentylacji więc w momencie zrobiła się sauna. Odmówiono nam wody, nie mogliśmy spać. Nawet nie mogliśmy wszyscy siedzieć w tym samym momencie. Odmówiono nam też wyjścia do toalety. Jedna dziewczyna musiała załatwić się do reklamówki. Możecie sobie wyobrazić zapach..." - relacjonuje naszemu portalowi Aleksiejew.
Zdjęcia na portalu GayRussia.
(md)
1.W sumie nie jest ważne, czy walczy cały naród, czy mała grupka? Zwykle z tym "całym" narodem też nie jest tak różowo...
2. Konstytucje gwarantują wiele. I przyznaję Ci całkowitą rację, że z przestrzeganiem tego są drobne problemy (A skoro mówisz, że Dura lex, sed lex, to w takim razie, czy odmawiający tych praw sami nie łamią prawa?)
3. Jeżeli przytoczysz te logiczne argumenty...
4. Rzymianie mieli też niewolnictwo i słabo rozwiniętą medycynę. Raczej nie chcemy wszystkiego od nich ściągać.
5. W sumie to nasza dyskusja opiera się na tym, że Ty wierzysz w Prawo, a ja jestem raczej co do niego sceptyczny... Sądzę, że raczej siebie nawzajem nie przekonamy ;P
Nie złe argumenty przytaczasz, tylko nie wiem czemu porównujesz ruch solidarności (który objął CAŁY NARÓD) do ruchu LGBT (który obejmuje tylko CZĘŚĆ NARODU) jeśli ci organizatorzy z Rosji nie dostali zgody na prawdę, mają inne możliwości manifestacji, pisanie listów, petycji, skargi do różnych organizacji i instytucji ponadpaństwowych np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Co do nieposłuszeństwa obywatelskiego, to wątpię by mała grupka rosyjskich działaczy wpłynęła na władze państwowe, żeby te zmieniły prawo, być może udało im się zaistnieć przez moment w serwisach informacyjnych telewizji rosyjskich, ale dzień po już pewnie nikt o nich nie pamięta. Każdy kraj ma ustawę zasadniczą - konstytucję która gwarantuje wolność słowa, wyznania itd... nawet Chińska Republika Ludowa ją gwarantuje, gorzej z przestrzeganiem tych zasad, ale to już temat na inną dyskusję. Jeśli władze rosyjskie miały coś przeciwko, tej demonstracji i podparły się logicznymi i zasadnymi argumentami to ja nie wiem o co tyle hasłu. Jest zakaz i koniec, Dura lex sed lex - twarde prawo ale prawo, jak mawiali rzymianie
Inną sprawą są warunki w jakich byli trzymani i jak długo tam siedzieli, współczuję im, ale przecież trafili tam na własne życzenie, bo złamali prawo
A więc Polska powinna cały czas nosić nazwę "Polska Rzeczpospolita Ludowa" a homoseksualizm wciąż być nielegalny. W końcu np. w USA wszystko zaczęło się od takich nielegalnych protestów...
prawo jest dla Ludzi, a nie Ludzie dla prawa. Przynajmniej odnoszę wrażenie, że tak powinno być.
nie uważasz że to dziwne, że ludzie walcząc o swoje prawa, łamią istniejące już prawo ?
Prawo jest po to żeby go przestrzegać, nikt nie może stać ponad prawem, bo gdyby każdy robił to co mu się podoba, byłby to wstęp do anarchii
NIE SŁYSZAŁEM ŻEBY W PRL HOMOSEKSUALIZM BYŁ NIELEGALNY, żaden kodeks karny z PRL nie przewidywał kar za kontakty homoseksualne, gejów i lesbijek nie wsadzano do więzienia!
Nie, wcale nie uważam tego za dziwne. W końcu gdyby tego nie robili, to nigdy by nie dokonały się w tym prawie zmiany. Istnieje coś takiego jak "Nieposłuszeństwo obywatelskie", więc, widzisz niezgoda na postępowanie z nieodpowiednimi przepisami prawa wcale nie musi prowadzić do anarchii, a wręcz przeciwnie - do jego ulepszenia.
Co do drugiej części to chyba niewyraźnie to rozpisałem (chyba szybciej piszę niż myślę :P). Chodziło mi o dwie sprawy - PRL upadł za sprawą takich samych nielegalnych protestów. Również za sprawą nielegalnych protestów dekryminalizowano homoseksualizm w USA. I podobnie nielegalnie działają organizacje gejowskie w wielu krajach.
Poza tym prawo które zabrania Ludziom wyrażania własnych poglądów, o ile nie są niebezpieczne dla innych to raczej złe prawo, czyż nie?
Inną sprawą są warunki w jakich byli trzymani i jak długo tam siedzieli, współczuję im, ale przecież trafili tam na własne życzenie, bo złamali prawo
A więc Polska powinna cały czas nosić nazwę "Polska Rzeczpospolita Ludowa" a homoseksualizm wciąż być nielegalny. W końcu np. w USA wszystko zaczęło się od takich nielegalnych protestów...
prawo jest dla Ludzi, a nie Ludzie dla prawa. Przynajmniej odnoszę wrażenie, że tak powinno być.
nie uważasz że to dziwne, że ludzie walcząc o swoje prawa, łamią istniejące już prawo ?
Prawo jest po to żeby go przestrzegać, nikt nie może stać ponad prawem, bo gdyby każdy robił to co mu się podoba, byłby to wstęp do anarchii
NIE SŁYSZAŁEM ŻEBY W PRL HOMOSEKSUALIZM BYŁ NIELEGALNY, żaden kodeks karny z PRL nie przewidywał kar za kontakty homoseksualne, gejów i lesbijek nie wsadzano do więzienia!
Inną sprawą są warunki w jakich byli trzymani i jak długo tam siedzieli, współczuję im, ale przecież trafili tam na własne życzenie, bo złamali prawo
A więc Polska powinna cały czas nosić nazwę "Polska Rzeczpospolita Ludowa" a homoseksualizm wciąż być nielegalny. W końcu np. w USA wszystko zaczęło się od takich nielegalnych protestów...
prawo jest dla Ludzi, a nie Ludzie dla prawa. Przynajmniej odnoszę wrażenie, że tak powinno być.
Wszystko zależy od podstawy prawnej... Jeśli władze adekwatnie uargumentują swoje stanowisko pod względem prawnym, mogą robić wszystko, byle tylko było zgodne z podpisanymi konwencjami. Niestety...
Inną sprawą są warunki w jakich byli trzymani i jak długo tam siedzieli, współczuję im, ale przecież trafili tam na własne życzenie, bo złamali prawo