Węgry mają nową konstytucję, w której znalazł się
zapis o ochronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.Rządzący od kwietnia zeszłego roku centroprawicowy
Fidesz bez trudu przeforsował nowy projekt ustawy zasadniczej w Zgromadzeniu Narodowym. Nowa konstytucja zmienia także nazwę państwa - z "Węgierskiej Republiki" na "Węgry", zwiększa uprawnienia prezydenta, ogranicza kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, zawęża możliwości rozpatrywania petycji obywatelskich i wprowadza zapis o ochronie życia poczętego.
Poprzednia konstytucja pochodziła z 1949 roku - Fidesz tłumaczył swoje prace nad nowym projektem potrzebą zmiany ciągle komunistycznej ustawy. Kilkaset tysięcy osób odpowiedziało na 12 pytań, które partia zadała obywatelom w sprawie ustawy zasadniczej.
Lewicowa opozycja w imię protestu nie wzięła udziału - w i tak przesądzonym głosowaniu oraz zapowiada powszechne referendum w sprawie konstytucji po nowych wyborach parlamentarnych. Amnesty International podkreśla, że niektóre zapisy w nowej konstytucji mogą mieć wpływ na ograniczenie wolności obywateli.
"Żadna konstytucja nie może ograniczać naszych praw oraz wolności" - mówi węgierski działacz LGBT, Attila Nemeth.
Węgry - po perturbacjach - w 2009 roku
wprowadziły rejestrowane związki partnerskie tylko dla par jednopłciowych. Nie umożliwiają one jednak homoadopcji.
(md)
unia chciala wprowadzic rozporzadzenie w sprawie malzenstw homo bo jedynie rozporzadzenie UE jest aktem obowiazujacym bezposrednio na terenie calej unii, ale sie wycofala bo uznala ze niektorzy sie nie zgodza a unia nie chce ich przekonywac, wiec sprawa odeszla ad acta....
po prostu nie to wkurza, ze unia gada tak o prawach czlowieka a nie jest w stanie wydac rozporzadzenia o malzenstwach hom o ale za to potrafi rozporzadzeniami regulowac takie duperele jak np poziom halasu kosiarek ogrodowych.....
To nie do końca prawda. Parlament Europejski w 2005 roku przyjął ustawę która zobowiązuje wszystkie kraje członkowskie do zalegalizowania małżeństw homoseksualnych, nawet jeśli konstytucje danych krajów na to nie pozwalają. Wszystkie kraje generalnie to olały z wyjątkiem Hiszpanii, ale tam to już w 2004 roku homo-małżeństwa były zaplanowane więc się nie liczy.
Jestesmy w UE i to na UE spoczywa obowiazek wprowadzenia rozporzadzenia, ze malzenstwo to zwiazek mm, km, kk. I niech unia nie bedzie bezczelna, bo takiego prawa nie chce wprowadzic ale chetnie sie wysmiewa z panstw ktore tez takiego prawa nie chca wprowadzic.
A swoja droga, swietny pomysl ze zmiana nazwy panstwa. Wegry, dokladnie, prosto i trafnie. A polska? Wciaz ma te debilna nazwe rzeczpospolita, ktorej nikt nie uzywa. Wstyd. Tez powinnismy jak najszybciej zmienic nazwe panstwa na polska.
Poza tym ciekawe co oznacza great britain.......wielka w sensie obszaru czy wielka w sensie wspaniala, potezna, wszechwladna....mysle ze angole tez powinni zastanowic sie nad zmiana nazwy panstwa bo ze tak powiem wieje od obecnej nazwy imperializmem i kolonializmem.....a tu juz 21 wiek, juz skonczylo sie okradanie panstw jako kolonii i trwa okradanie panstw pod plaszczykiem zaprowadzania u nich demokracji....
Umocnienie pozycji Prezydenta, ograniczenie wladzy ludu...
Grüße aus Berlin?
Prędzej byłbym za tym, żeby kobieta i mężczyzna mogli być w związku partnerskim niż za tym, żeby homo było w małżeństwie.
M.
tylko że tu nie chodzi tylko o nazwę... związki partnerskie mają zwykle mniej praw. a dlaczego mamy nie być równi, w czym jesteśmy gorsi?