Projekt ustawy po raz drugi w parlamencie
Po raz drugi do węgierskiego parlamentu trafił projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich, zapewniającej gejom i lesbijkom niemal te same prawa, co małżeństwom heteroseksualnym.
Poprzedni projekt ustawy, przyjętej hucznie przez parlament pod koniec 2007 roku i mającej wejść w życie w styczniu tego roku, został w grudniu uznany za niekonstytucyjny.
Co ciekawe, za sprzeczne z ustawą zasadniczą sędziowie uznali zapisy, pozwalające na wchodzenie w "rejestrowany związek cywilny" także parom heteroseksualnym. Według nich, tworzenie dla par hetero instytucji "dublującej" związek małżeński jest niezgodne z prawem, gdyż nie zapewnia małżeństwu wyraźnie określonej w konstytucji "szczególnej ochrony".
Węgierski rząd natychmiast po wyroku sądu rozpoczął prace nad przygotowaniem nowej wersji ustawy. Po konsultacjach z największymi organizacjami LGBT, światło dzienne ujrzał projekt Ministerstwa Sprawiedliwości, który w ostatecznie uzgodnionej formie został zaakceptowany wczoraj przez rząd.
Akt bogato czerpie z poprzedniej, odrzuconej wersji ustawy, z góry jednak zaznaczając, że jego mocą prawną objęte są tylko pary homoseksualne. Czynności formalne - zawarcie związku czy rozwód, a także wszelkie prawa i obowiązki mają przysługiwać parom lesbijskim i gejowskim na identycznych zasadach, jak w przypadku małżeństw. Znowu, jedynym wyjątkiem ma być kwestia adopcji oraz rozwiązania dotyczące zmian nazwiska partnerów.
Choć projekt został już poparty przez rząd, jego gładkie przejście przez tryby parlamentu stoi pod znakiem zapytania. Od czasu wystąpienia z koalicji centrowych liberałów, socjalistyczny gabinet Ferenca Gyurcsánya nie ma większości w parlamencie, a prawica do tej pory o pomyśle rejestrowanych związków partnerskich wypowiadała się niemal wyłącznie negatywnie. Komentatorzy wskazują, że kluczowe dla losów ustawy będzie to, czy konserwatyści wezmą sobie do serca ostatnią część wyroku Sądu Konstytucyjnego, deklarującą pełne prawo par homoseksualnych do zawierania związków analogicznych małżeństwu.
(mk)
Tym czasem pozdrawiam
a co ponadto ? No niestety zazwyczaj nic, a w ekstremalnych przypadkach jeszcze mniej ^^
Pytanie - ktos w ostatnim czasie opracowal ustawe o zwiazkach partnerskich? Nie?
A myslal ktos, ze bez solidnego lobbingu raczej nie zmieni sie konstytucji? A tego potrzeba do rownouprawnienia w zakresie malzenstw, inaczej rodzic sie beda takie potworki jak u Madziarow.
Bez coming outów i jakichś oddolnych inicjatyw nic sie nie zmieni ;)
Nie ma co liczyć, że ktoś zrobi coś za nas ;)
http://www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&(...)sid=2958
Wcale nie jest tak rozowo!
http://www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&(...)sid=2958
Wcale nie jest tak rozowo!