Malcolm: "Nierówne traktowanie osób homoseksualnych jest niesprawiedliwe"
7-letni Malcolm otrzymał od rodziców $140 - by wpłacił na wybraną przez siebie organizację charytatywną. Chłopiec wybrał... Los Angeles Gay and Lesbian Center oraz Human Rights Campaign, albowiem uznał, że "nierówne traktowanie osób homoseksualnych jest niesprawiedliwe".
Historię opisują dziś zachodnie media LGBT. Matka chłopca wytłumaczyła: " By nauczyć dziecko jak ważne jest ulepszanie otaczającego go świata, Malcolm dostał $140 na wybraną organizację charytatywną. Po usłyszeniu w radiu audycji o złym traktowaniu gejów i lesbijek, chłopiec stał się smutny, ale równocześnie ciekawy jak można pomóc... Zdecydował o podzieleniu pieniędzy między te dwie organizacje". W Internecie nie brakuje słów zachwytu nad gestem Malcolma oraz rodzicami chłopca: "To daje nadzieję, że nasze jutro będzie lepsze niż dzień dzisiejszy", "Piękne. Mam łzy w oczach. To pokazuje, że ludzie nie rodzą się przepełnieni nienawiścią i uprzedzeniami".
(md)
nie, ale jestem bardzo zorganizowany :P
Czy cel naprawdę uświęca środki? Nie razi Was już nawet tak chamski prymitywizm tej polityczno poprawnej propagandy?
O ile dobrze rozumiem pytanie, to odpowiedź brzmi "Tak, jak to widać na filmie" . Dzieci nie mają problemów z homofobicznością.
Chodziło mi o to, że decyzję o wykorzystaniu wizerunku dziecka podejmują rodzice, a nie dzieci.
Myślę, że rozważanie kto ma gorzej: dyskryminowany gej, czy dziecko chore na AIDS jest absurdalnym pomysłem, ale mimo wszystko stawiam na dziecko.
Chodzi raczej o to, że dzieciak w ogóle jest czuły na takie sprawy, oraz o to, ze jest wolny od jakichkolwiek myśli homofobicznych. Gdyby przekazał te pieniądze na każdy inny dobry cel, byłoby równie fajnie.
aczkolwiek podejrzewam, ze gdyby uslyszal audycje o dzieciach chorych na AIDS wpier to tam dalby te pieniadze.
aczkolwiek gestu nie umniejszam.