Znany irlandzki działacz LGBT, senator
David Norris, prowadzi w sondażach
na prezydenta Irlandii. Według badań firmy Red C niezależny polityk ma
27 proc. poparcia w społeczeństwie - następny kandydat uzyskał wynik 13 proc. W tym roku swoją kadencję kończy obecna pani prezydent - Mary McAleese.
Norris, były wykładowca uniwersytecki i od 1987 roku senator,
przyczynił się do dekryminalizacji homoseksualności w Irlandii w 1993 roku - od lat 80. prowadził z państwem sądową walkę o prawo do prywatności. Zapytany w październiku przez gazetę "Guardian", czy nie obawia się zainteresowania mediów swoim prywatnym życiem powiedział, że prowadził
"skromne i porządne życie, w którym nie było miejsca na skandal". Norris powiedział także, że decyzję o starcie w wyborach podjął dzięki... grupie na Facebooku namawiającej go do tego. Strona ma obecnie ponad
17 tys. fanów.
"Szczególnie w obecnej chwili kiedy rządząca partia dramatycznie traci poparcie niezależny kandydat David Norris ma największe szanse. Jest kontrowersyjny i cieszy się największym bo 27%-wym poparciem społecznym. W Irlandii nie można mieć programu takiego jak inni. Trzeba być oryginalnym i czymś wyjątkowym się wyróżniać. Żaden z pozostałych kandydatów nie ma tak wielkich szans. Media irlandzkie szeroko komentują wyniki najnowszego sondażu" - podkreśla mieszkający od 10 lat w Irlandii Wojciech Wrona
z portalu Irlandia.ie. Jak Polacy podchodzą do wyników sondażu?
"Polonijne media na razie milczą" - dodaje Wojciech.
(md)
fajny dziadziuś ma uśmiech , pozytywny :P
Może kiedyś się uda, ale myśle, że do tego przełomu jeszcze hoho czasu upłynie :(