"Gdyby twoim szefem została osoba homoseksualna, to?" - ankietę o takim pytaniu przeprowadził na swoich stronach portal Praca.pl. Na prawie
2,5 tys. respondentów -
80,4 proc. zadeklarowało, że orientacja szefa nie miałaby dla nich znaczenia.
12,28 proc. stwierdziło, że taki szef nie byłby dla nich autorytetem, a 7,32 proc. wybrało odpowiedź - "natychmiast spakowałbym swoje rzeczy". Przypomnijmy:
w ostatnim badaniu CBOS na temat postaw Polaków wobec lesbijek i gejów, 70 proc. nie miałoby nic przeciwko by ich bliskim współpracownikiem był gej bądź lesbijka, a 67 proc. mogłoby mieć przełożonego o takiej orientacji. Czy wyniki te świadczą o coraz większej tolerancji Polaków w pracy?
Adam Rogalewski, pełnomocnik OPZZ ds. osób LGBT, podchodzi jednak do wyników ankiety ostrożnie:
"Wyniki tego sondażu świadczą po raz kolejny o tym, że Polacy nie odbiegają w zasadniczy sposób od swoich zachodnich kolegów i koleżanek - jeśli chodzi o stosunek do gejów i lesbijek. Gdyby podobne badanie zostałoby przeprowadzone w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech, to wyniki byłyby bardzo podobne. Jednak nie wiem w jakim stopniu to badanie internetowe jest reprezentatywne i na ile należy je brać na poważnie. Osoby, które mają dostęp do internetu, są zazwyczaj młodsze i pracują w większych miastach, także nic dziwnego w tym, że są bardziej tolerancyjne. W każdym bądź razie portalowi Praca.pl należy się uznanie i gratulacje za sam fakt jego przeprowadzenia" - powiedział IS Rogalewski.
Wyniki tego sondażu pokazują, że działalność OPZZ i ZNP oraz organizacji pozarządowych, takich jak KPH, nad promowaniem pozytywnego wizerunku gejów i lesbijek w Polsce, realnie owocuje i w rezultacie polskie społeczeństwo staje się bardziej 'gayfriendly'" - dodał pełnomocnik.
Skąd pomysł na taką właśnie ankietę?
"Zdecydowaliśmy się na zbadanie tej kwestii, ponieważ temat tolerancji w środowisku biznesowym jest ciekawy, ale mało kto go porusza. Portal Praca.pl bada rynek pracy również pod kątem relacji zachodzących między pracownikami a pracodawcami" - powiedział nam
Michał Filipkiewicz z portalu Praca.pl. Serwis przeprowadził też kiedyś ankietę "Czy zatrudniłbyś w swojej firmie zdeklarowanego geja/zdeklarowaną lesbijkę?" - na 636 respondentów 459 odpowiedziało "tak".
(md)
Dlatego, ze pracuję w dużej firmie,
jest tam dział compliamce gdzie mozna
zapytywać o formalne kwestie równoprawnienia
w pracy ze względu na orientację seksualną,
można, ale nikt się o to nie pyta (ja się zapytałem ...) - bo jeżeli zapyta
dostanie sztampową odpowiedź polegająca na przytoczeniu przepisu
o równym traktowaniu pracowników. Firma mimo, że duża
i międzynarodowa w Polsce nie myśli o wprowadzaniu jakichkolwiek
programów promujących równość. Ja nie znam zadnego geja ani lesbijki
z firmy gdzie pracuję, nie znam też żadnej osoby o innym kolorze skóry,
o innym wyznaniu mówi się wtedy kieydy nie ma już wyjścia.
Między pracownikami panuje atmosfera "świętego" przekonania, że
wszyscy są tacy sami, wtłoczeni w heteromatrix - czyli "normę".
Według mnie to badanie pokazuje raczej deklaratywną tolerancję ale nie rzeczywistą.
Jednakże mam taki pogląd jak p. Adam Rogalewski. Przepytano zbyt małą część społeczeństwa (2,5 tys osób to malutki kawałeczek polskiej zbiorowości), aby brać wyniki tego badania na poważnie. A dodatkowo dodam, że istnieją zawody, typy prac, w których nietolerancja wobec mniejszości seksualnej jest bardzo widoczna. No cóż - już tak jest, już w takim społeczeństwie żyjemy, ale mam ogromną nadzieję, że wkońcu coś zacznie się zmieniać na lepsze oraz wspieram działania, które się do tego przyczyniają.
ale gdyby pracownik okazał się homo... co na to hetero szef??;)