Zapowiadany od dłuższego czasu nowy film Darrena Aronofskiego, z Natalie Portman w roli głównej, już w grudniu w kinach za wielką wodą. Nam pozostaje cieszyć się trailerem, który od wczoraj krąży po sieci, i który niestety nie pokazuje za wiele z zapowiadanych "ostrych scen lesbijskich" z Portman.
"Czarny łabędź", taki tytuł nosi nowe dzieło reżysera "Zapaśnika" i "Requiem dla snu", opowiada historię baletnicy - w tej roli Portman, która za wszelką scenę chce zagrać główną rolę w "Jeziorze łabędzim".
I Aronofsky i Portman dolewali oliwy do ognia opowiadając wszędzie o ostrej scenie łóżkowej między Portman i Milą Kunis - również grającą w "Czarnym łabędziu": "Jestem już po lekturze scenariusza i mogę powiedzieć, że scena nie będzie perwersyjna, ale bardzo intensywna i ekstremalna. Nigdy dotąd nie występowałam w podobnych scenach, bo do tej pory miałam kłopoty ze zrozumieniem własnej seksualności. Tak naprawdę sama nie byłam pewna swoich preferencji" - powiedziała Portman w wywiadzie dla magazynu "V".
W filmie zobaczymy także m.in. Vincenta Cassela i Winonę Ryder.
Winona jest przy 1:26 ( w tych okolicach - tylko przez moment i wygląda trochę jak Jennifer Beals w TLW ;> ) A i racja, lesbijskie sceny to tylko taki mały bonusik przy całej reszcie :D
tego filmu to się nie mogę doczekać odkąd pojawiły się o nim pierwsze wieści na filmwebie ♥ Portman, Ryder *__* i muzyka Mansela ♥3 <umrze jak nie zobaczy>
Tak, zrobił do niego muzykę.
O kurde... no to może być super...
W 'Źródle' brzmiała ona fantastycznie... Mam nadzieję, że i tym razem nie zawiedzie...
Tak, zrobił do niego muzykę.
Wie ktoś, czy może Clint Mansell będzie też robił muzykę do niego??