Protesty, listy, grupy...
Do stołecznego Ratusza wpłynęło ponad 2,5 tys. listów i maili z protestem przeciwko planowanej na 17 lipca paradzie z okazji Europride 2010 - donosi "Gazeta Wyborcza".
Pod koniec czerwca mieszkańcy Warszawy znaleźli w swoich skrzynkach pocztowych ulotki-broszurki zachęcające do wysyłania protestów do Hanny Gronkiewicz-Waltz. Na broszurce, zatytułowanej "Stop! Promocji homoseksualizmu w Warszawie", możemy m.in. przeczytać, że parada to "kolejna prowokacja homoseksualnych aktywistów, którzy promują obsceniczne zachowania i wzywają do nienawiści religijnej." Na kolejnej stronie misternie zaplanowanej ulotki jest list do Gronkiewicz-Waltz, będący kartką pocztową, z miejscem na znaczek: "Stanowczo protestuję przeciwko organizowaniu na terenie miasta Warszawy w dniu 17 lipca 2010 roku przemarszu grup homoseksualnych" - możemy przeczytać. Autorzy listu powołują się na artykuł 2. ustawy o zgromadzeniach, nazywając paradę "obsceniczną prowokacją" "przyczyniającą się do niepokojów społecznych." Protesty można wysyłać także mailem.
Organizatorem protestu jest Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, które zbombardowało wręcz Warszawę wyżej wymienionymi broszurkami. Czy zatem 2,5 tys. protestów to dużo? Grupa nawołująca do zakazania parady została zamknięta na Facebooku, możliwe że ten sam los czeka podobną grupę na portalu Nasza-Klasa.
(md)
Niezgodność z Konstytucją to nawet w Polsce możecie sobie, drogie 2,500 ludzi wiecie gdzie wsadzić :D
Parady NIE MA OPCJI ZAKAZAĆ, co orzekł sam Trybunał Konstytucyjny - po skandalu z Kaczyńskim zwolennicy Parady mają z górki.
ja pamietam jak ze znajomymi wysylalismy ze dwa miesiace temu listy, zeby wypuscic tych gosci z Malawii i pare tygodni pozniej zostali wypuszczeni:-)
Podobnie przy akcji z "Rzepą", masa ludzi wysyalala listy i chwile potem brytyjscy dziennikarze zaczeli dopytywac rysownika z Rzepy, o co chodzi z jego homofobicznymi rysunkami:-) i sie koleś zaczął glupio tłumaczyć.
halina:
halina:
to można uznać za jakieś nasze wspólne działanie :) Zgłosiłam jeszcze jeden profil, parę godzin po zgłoszeniu również został zablokowany "do wyjaśnienia".
Ja uwazam, ze w obecnej formie Parady szkodza, zamiast pomagac i swojego zdania nie zmienie...
Nie zdarzylo mi sie, zeby homofob poszedl z marszem. Bylem za to swiadkiem homofoba na wystawie..
Mysle, ze mamy wiecej atutow niz zmuszac kogos do patrzenia na nas jak na przemarsz atrakcji z galerii osobliwosci, czasem z reszta na granicy smaku.
Jeśmy tacy jacy jesteśmy - chudzi, grubi, niscy, wysocy, mili, chamscy, z gustem i bez gustu. Chodzi, zebysmy pokazali, ze jestesmy duza czescia spoleczenstwa, ktora sie czegos domaga np. zrownania praw.
Na zachodzie parady są odjechane i kolorowe i to nikogo nie drażni, chodzi, żeby było wesoło, orientacja nie ma znaczenia. Ja zauwazylem, ze w Uk ludzie bez wzgledu na orientacje lubia sie przebierac na okazje, zeby bylo inaczej i wesolo.
Nie podoba Ci sie, okreslanie homoseksualizmu jako "klasy spolecznej". To bardzo niebezpieczne... To samoistne zamykanie sie na innych ludzi tworzace sztuczne bariery. To akurat jezyk, ktorego bym sie wystrzegal. Tak dlugo jak bedziemy chciec byc "inni", tak dlugo tak wlasnie bedziemy postrzegani.
Jak na razie to prawo w Polsce nas spycha na margines. Samoistnie sie nie zamykamy, jak na razie to sie łaskawie nam domów homofobowie nie podpalają. Czy jesteśmy inni? Tak jesteśmy i to nie jest ani dobrze, ani źle, to fakt. Zawsze będziemy okolo 5 % każdego społeczeństwa, tak biologia nas ustawia liczbowo.
gandi:
Wiesz co, ja też nie przepadam za paradami czy marszami, wolę sobie w domu poczytać, ale dopóki jesteśmy gorszą klasą społeczną w Polsce, to trzeba chodzić. Tzn ja czuję potrzebę chodzic, żebyś się zaraz nie rzucał że "nic nie muszę i nie będę chodził".
halina:
to można uznać za jakieś nasze wspólne działanie :) Zgłosiłam jeszcze jeden profil, parę godzin po zgłoszeniu również został zablokowany "do wyjaśnienia".
halina:
Ja uwazam, ze w obecnej formie Parady szkodza, zamiast pomagac i swojego zdania nie zmienie...
Nie zdarzylo mi sie, zeby homofob poszedl z marszem. Bylem za to swiadkiem homofoba na wystawie..
Mysle, ze mamy wiecej atutow niz zmuszac kogos do patrzenia na nas jak na przemarsz atrakcji z galerii osobliwosci, czasem z reszta na granicy smaku.
Nie podoba Ci sie, okreslanie homoseksualizmu jako "klasy spolecznej". To bardzo niebezpieczne... To samoistne zamykanie sie na innych ludzi tworzace sztuczne bariery. To akurat jezyk, ktorego bym sie wystrzegal. Tak dlugo jak bedziemy chciec byc "inni", tak dlugo tak wlasnie bedziemy postrzegani.
gandi:
Wiesz co, ja też nie przepadam za paradami czy marszami, wolę sobie w domu poczytać, ale dopóki jesteśmy gorszą klasą społeczną w Polsce, to trzeba chodzić. Tzn ja czuję potrzebę chodzic, żebyś się zaraz nie rzucał że "nic nie muszę i nie będę chodził".
geishakungfu:
@gandi to jaka jest inicjatywa? wracac do polski i budowac lepszy kraj?