Policjanci ze Zgierza uczą się o homoseksualizmie
Zgierscy policjanci uczestniczą w darmowych szkoleniach "Homofobia i hetero-norma", na których poznają podstawowe pojęcia związane ze środowiskami LGBT, statystyki dotyczące dyskryminacji, a także wcielają się w dyskryminowane osoby.
Pomysł na zajęcia wyszedł ze zgierskiej komendy - na prośbę jednej z funkcjonariuszek. "Społeczeństwo jest coraz bardziej otwarte, coraz więcej się mówi o osobach homoseksualnych. Nasi policjanci mogą spotkać takie osoby w pracy" - podkreśla rzeczniczka prasowa zgierskiej policji, Liliana Garczyńska. Ważne są także statystyki: ponad połowa osób homoseksualnych zetknęła się z agresją słowną, 11-17 proc. doświadczyło przemocy fizycznej, ale tylko 15 proc. zgłasza się na policję - boją się reakcji policjantów.
Szkolenia prowadzone są przez trenerki nieformalnej grupy Łódź Gender: doktor Izabelę Desperak z Uniwersytetu Łódzkiego, i Justynę Śmiałek. Podobne warsztaty odbywały się już w Trójmieście, planowane są także w Warszawie (ze względu na EuroPride).
(md)
Zdecydowanie wolałabym być dyskryminowana w supermarkecie ;) ...ale najbardziej boję się tego że jeśli uda mi się przejść wszystkie testy pozytywnie to po złożeniu przysięgi mój przełożony powie: "wiesz toleruję twoja odmienność ALE nasza opinia na tym cierpi... może znajdź sobie odpowiedniego kandydata na męża popatrz ilu tu porządnych chłopaków... załóż rodzinę i wszystko będzie OK."
Tak. Hmm.. Może troszkę źle to ujęłam ale nie chciałam się rozpisywać. Interesuje mnie podejście dolnośląskiej policji ponieważ sama zastanawiam się nad pracą w tej służbie. Sześć lat temu gdy poważnie myślałam o Wyższej Szkole Policji w Szczytnie doszły do mnie różne historie o dyskryminacji gejów i lesbijek, różowych teczkach itp... Zastanawia mnie czy coś się zmieniło od tamtego czasu. Czy lesbijka która oficjalnie przyznaje się do swojej orientacji ma jakiekolwiek szanse pracy w policji...