15 Maja 2010 w Krakowie w 4 miejscach odbędą się 4 wernisaże:
masturbacJA otwarcie 19:00
Teatr Nowy, ul. Gazowa 21, wystawa 15.05. - 30.06.2010
Fantazmaty i Fetysze otwarcie 20:00
Café Młynek, pl. Wolnica 7, wystawa 15.05.-1.06.2010
Corpus Christi/corpus delicti otwarcie 21:00
Pozytywka, ul. Bożego Ciała 12, wystawa 14.05-18.06.2010
Uwiedziony otwarcie 22:00
Miejsce, ul. Estery 1, wystawa 15.05- 20.06.2010.
Wszystko jest
podejrzane w świecie, który dąży do przezroczystości. Światło, które wszystko rozjaśnia zarazem na wszystko rzuca cień.
Podejrzane obrazopisanie to portret wielokrotny, dziennik intymny, "przegięty" pejzaż wewnętrznych uwikłań, zapis narcystycznych poszukiwań tożsamości w świecie znaczonym kryzysem mimetycznym, w którym, jak chce Jean Baudrillard, rzeczywistość znika w cieniu własnej symulacji. W porządku oczywistości (evidentia zakorzeniona jest ewidentnie w widzeniu) JA zawsze jest
podejrzane - i to w podwójnym sensie: nieustannie jest podglądane i nie wie, kto patrzy, kiedy i dlaczego, a zarazem potencjalnie choćby rewolucyjne - rozrywa ramy wspólnoty, rozbija iluzje Rozumu, który pragnie go okiełznać, neguje język sztuki, rozsadza dyskurs (ośmiesza go, wpędza w zakłopotanie), drażni swą wsobnością.
Uwiedziony obrazem siebie, uwodzi ludyczną grą z własnym wizerunkiem. Uwiedziony popkulturową deformacją, ornamentem religii, queerową subwersją, nachalnością reklamy i kiczem sztuki, uwodzi precyzją łagodnej, minimalistycznej kompozycji. Podejrzane rodzi się w zdarzeniu masturbacji, nieumiarkowanej gry wyobraźni, która wprowadza
fantazmaty na scenę reprezentacji. Podejrzane to nieustanne va-et-vient między projekcją a introjekcją, multiplikacja lustrzanych odbić, kolekcja gadżetów, obiektów/abiektów,
fetyszy, w które przekształca się odległy Ukochany. JA ukryte w
masturbacJA to nie tylko podpowiedź samego języka, który pragnie, by tożsamość podmiotu ustanowiona została w samotnym akcie tyleż przyjemnym, co bolesnym, ale by ten akt stał się od razu źródłem
obrazu i pisania, w którego cieniu znika Prawo, Imię Ojca, Władza, a nawet sam Ukochany, który był dla nich największą podnietą.
obraz: Łukasz Błażejewski
pisanie: Piotr Seweryn Rosół
Łukasz Błażejewski - scenograf, malarz, projektant, od lat poszukuje miejsca zderzenia linii wertykalnej (metafizycznej i hermeneutycznej), na której rozsiadły się znaki odsyłające poza świat z linią horyzontalną (idiotyczną i pornograficzną), na której rzeczy sprowadzone zostają do swego zewnętrza, zredukowane do swej powłoki. Sam rozprasza się w obrazie, wystawia swoje ciało na spojrzenia, jest wszędzie i zewsząd się wyłania.
Piotr Seweryn Rosół - literaturoznawca, wykładowca, krytyk, od lat poszukuje w sobie i w świecie tego, co patologiczne, idiotyczne, niesamowite, nieobliczalne, obrzydliwe, potworne... podgląda, ale sam nie chce być podglądany, ucieka od oczywistości świata i przezroczystości języka, podejrzewa i jest podejrzany a jeszcze nie wiadomo dokąd zaprowadzi go ciekawość Innego.
www.podejrzane-obrazopisanie.pl
e-mail:
[email protected](promo)
Ale jak pisałem wcześniej - mierzi mnie, kiedy czytam taki pseudo-wyszukany bełkot, którego autor nawet się nie wysila, żeby wstawić przecinki.
Może sama wystawa jest ciekawa, ale ten tekst jest strasznie pretensjonalny.
Wygląda na to, że ja tez jestem zbyt głupia.
Albo nie czuję Sztuki przez duże S.
To zdanie mnie zabija i nie pozwala traktować poważnie reszty tekstu.
To chyba nie o autora i brak pomysłu chodzi, a o ludzi, którzy będą w tym brać udział w podnieceniu spowodowanym uczestnictwem w intelektualnym wydarzeniu, którego nikt nie rozumie, ale nie przyzna się do tego. Będą chodzić, pomrukiwać, się kiwać ze zrozumieniem i udawać bardzo mądrych - a ponieważ nikt nie przerwie tego łańcuszka (bo kto się przyzna do niezrozumienia?) będą się nawzajem nakręcać i utwierdzać w przekonaniu o wyjątkowości swoich intelektów i osobowości. A będą roztrząsać jakiś badziew ku uciesze twórcy.
Oczywiście można z prostych rzeczy tworzyć Bardzo Skomplikowane Przekazy Przez To Wyszukane I Elitarne. Tylko po co?