W kolejnym miejscu, po Waszyngtonie, wchodzi w życie ustawa legalizująca "homomałżeństwa". Lesbijki i geje z
Mexico City mogą od wczoraj rejestrować akty małżeńskie w stolicy Meksyku, pierwsze ceremonie planowane są za 10 dni.
Ustawa,
która przeszła w grudniu 2009 roku, przyznaje pełne prawa małżeńskie parom jednopłciowym, w tym możliwość adoptowania dzieci, prowadzenia wspólnego rachunku bankowego, korzyści spadkowe i ubezpieczeniowe.
Prokuratorzy federalni miasta Meksyk
zapowiedzieli, że dołożą wszelkich starań by obalić ustawę. Miejscy urzędnicy odpowiadają jednak, że żadne działania nie powstrzymają ustawy przed wejściem w życie.
"Zawsze jest fala reakcji na tego typu działania, ale jesteśmy przygotowani na przeciwstawienie się jej" - powiedział David Razu, jeden z gorących zwolenników ustawy i jej autor.
"To koniec naszej walki i początek życia w wolności w Mexico City" - powiedziała BBC Judith Vazquez, jedna z pierwszych osób, która zarejestrowała wczoraj małżeństwo ze swoją partnerką.
źródło: bbc.co.uk
(md)
Nie rozumiem tego "nawet"...
Rozumiem ze w meksyku oceniono ze spoleczenstwo dojrzalo do homo,tak? A na jakiej podstawie tak oceniono? Czy spoleczenstwo meksykanskie jest tak znacznie bardziej przyjaznie nastawione do homo niz polskie? To czy nasz system edukacji jest tak wrogi gejom, ze od 20 lat wolnosci to za malo aby dorownac wysoko rowinietej tolerancji spolecznej w meksyku?