Mer Moskwy,
Juri Łużkow, dalej nazywa homoseksualistów "satanistami" i kategorycznie sprzeciwia się majowej
Moscow Pride. "Powstrzymaliśmy taką paradę i tak samo nie zezwolimy na nią w przyszłości. Wszyscy muszą zaakceptować to jako pewnik" - powiedział Łużkow. "Nie powinniśmy się dać wciągnąć w bezsensowną dyskusję o prawach człowieka przez gejów, tylko przeciwdziałać ich postulatom z pełną mocą prawa" - dodał.
W 2007 roku mer zakazał wszelkich parad na rzecz praw mniejszości seksualnych, oraz określił je jako "satanistyczne". W zeszłym roku
policja brutalnie potraktowała osoby, które przyszły demonstrować swoje poglądy pomimo braku zgody władz miasta, a działacze organizacji gejowskich zostali aresztowani. Moscow Pride 2010 jest planowana na 29 maja, środowiska LGBT zapowiadają, że parada się odbędzie.
(md)
no tak, eurowizję wygrali ^^
O rany? Gdzie jest to z czego się mam się śmiać? Bo to brzmi jak głupi wykręt z własnej wtopy O.o
A pro po Rosjan - naród który potrafił też sporo zwojować - mistrzowie survivalu politycznego i życiowego - tyle sie już nasłuchałem "priwikniesz" ze ciut tym nasiąkłem :) Ukraincy jeszcze weselsi :P
serio??? :| ojejku to ja przestanę jeździć do zimbabwe. szkoda, bo ten szaman robi naprawdę bardzo dobre nalewki z kaktusa ^^
wiem o co mu chodziło. lubię go wnerwiać ale niestety bozia nie obdarzyła go poczuciem humoru :(