W dniach 25-28 listopada tego roku olsztyński oddział Kampanii Przeciw Homofobii wraz Miejskim Ośrodkiem Kultury zorganizował "Festiwal Bez Tabu". W programie pojawiły się m. in. tematy jak seksualność osób niepełnosprawnych, homoseksualizm, aborcja oraz feminizm.
Wydarzenia festiwalowe przyciągnęły kilkaset osób a organizatorzy planują już kolejną edycję festiwalu. Już dziś mają zdecydowanego przeciwnika: to wiceprezydent
Olsztyna Jerzy Szmit z PiS. Polityk zaalarmowany przez
Akcję Katolicką wyraził swój sprzeciw:
"miejska scena nie jest odpowiednim miejscem, żeby propagować ideologię gejowską. Nie ma moralnego przyzwolenia dla takich rzeczy" - czytamy w olsztyńskim wydaniu Gazety Wyborczej. Największe oburzenie wzbudził występ drag queens Lady Brigitte, Darumy, Pussy i Lady Vee. Bożena Ulewicz z Akcji Katolickiej dla "Gazety Wyborczej":
"Występy facetów w rajstopach niespecjalnie mi się podobają i dziwię się, że Miejski Ośrodek Kultury otwiera się na taki dość dwuznaczny performance".Co na to organizatorzy? W oświadczeniu, które otrzymaliśmy dziś od Michała Górskiego z olsztyńskiego oddziału KPH czytamy m. in.:
"Oczywiste było, że najgłośniejsze nie padnie ze strony tych, którzy w festiwalu nie brali udziału. (....) Oto polityk inspirowany przez katolicką organizację próbuje położyć łapę na miejskiej instytucji kulturalnej." - czytamy w liście Górskiego. Działacz Kampanii Przeciw Homofobii nie widzi problemu występie artystów drag queen:
"Bożenie Ulewicz coś się nie podoba, a mnie - tak". Czy organizatorzy obawiają się skutków interwencji wiceprezydenta miasta?
"Gdyby Jerzy Szmit był skutecznym politykiem, zablokowałby organizację festiwalu, zamiast oburzać się z tygodniowym opóźnieniem. Na szczęście nie jest" - pisze Michał Górski.
Całą sprawę opisuje olsztyńska Gazeta Wyborcza w artykule
Jerzy Szmit, wiceprezydent Olsztyna: "Nie" dla gejów.
(ro)
Robi się nieciekawie. facet chce zabronić wolności wypowiedzi i prezentowania różnorodnej kultury.
Przykład: Doda sie ubiera w futerka ja też tak musze. Ksiądz mówi, że to co ktoś robi złe - ja też musze to potępiać.