"Terrorystki" atakują z plakatu
W piątkowy ranek na spieszących do pracy warszawiaków czekała nietypowa reklama. Przy głównej arterii miasta - ulicy Marszałkowskiej zawisł przyklejony "na szybko" plakat "I ty możesz zostać lesbą!".
Pod napisem namalowano kobietę siedzącą za sterami samolotu, który zamiast rakiet zrzuca na miasto.. zużyte tampony. "Poderwiemy Cię do LOTu" - brzmi drugie hasło. Podpisano: LOT - Lesbijskie Oddziały Terrorystyczne.
Nie udało nam się dotrzeć do osób, które przygotowały plakat. Wiadomo natomiast, że to nie pierwsza akcja LOTu w Warszawie. W czerwcu podczas Kongresu Kobiet dziewczyny z LOT przygotowały wlepki z retorycznymi pytaniami do uczestniczek kongresu: "Czy ofiara molestowania seksualnego w pracy to polska kobieta?", "Czy kasjerka w wielkim sklepie to polska kobieta?"
Choć plakat szybko zniknął z billboardu, wywołał duże zamieszanie, zarówno wśród przechodniów jak i internautów. Na forach internetowych trwają dyskusje, czy tego typu radykalne przekazy pomagają w kształtowaniu pozytywnego wizerunku lesbijek (a może wcale nie o to chodziło?). Jakie jest Wasze zdanie?
(mk)
Rewelacyjna była natomiast akcja w Gdańsku, kiedy na afisze wykładów Cejrowskiego naklejano napisy "ODWOŁANE", a pod spodem dopisek "pozdrowienia od gejów i lesbijek z Trójmiasta". To się nazywa spontaniczna akcja oddolna :)
Oprócz bezproduktywnych kontrowersji oczywiście.
plakat jest ok:)