ZTM wymusiło zmiany na dystrybutorze?
Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie nie zgodził się na umieszczenie w warszawskich autobusach plakatu filmu "Trzy", na którym mężczyźni sprawiają wrażenie, że zaraz się pocałują - donosi na swoim profilu facebookowym magazyn "Replika". Joanna Grabowska, przedstawicielka dystrybutora Vivarto, potwierdza informację: "Zostaliśmy zmuszeni do zmodyfikowania zdjęcia z dwoma mężczyznami" - powiedziała Grabowska "Replice".
Na zmodyfikowanym zdjęciu mężczyźni są od siebie odsunięci - nie ma wrażenia, że zaraz chcą się pocałować. Oczywiście - całująca się para różnopłciowa ZTM nie przeszkadza.
Paweł Olek z zespołu prasowego Zarządu Transportu Miejskiego powiedział naszemu portalowi, że w sprawie plakatów ZTM korespondował jedynie z firmą AMS. "Ze stołecznego transportu miejskiego korzystają osoby zróżnicowane wiekowo i światopoglądowo. Musimy brać to pod uwagę, przy wyrażaniu zgody na umieszczenie danej reklamy. Gdyby pojawiły się protesty jakieś grupy społecznej - reklama musiałaby zostać usunięta, co naraziłoby dystrybutora na straty. Dlatego zapytaliśmy o możliwość drobnej modyfikacji (pod względem wyrazu plakat nawet na tym zyskał) i po kilku godzinach otrzymaliśmy jego zmienioną wersję" - dowiedzieliśmy się. "Oczywiście, gdyby tej zmiany nie było - rozważylibyśmy zamieszczenie go w pierwotnej postaci" - dodał Olek i podkreślił, że ZTM kontrowersyjnych tematów się nie boi - jako przykład podaje umieszczenie w transporcie miejskim reklam EuroPride w 2010 roku oraz Lambdy Warszawa w 2010 i 2012 roku.
Premiera kinowa "Trzy" Toma Tykwera już za tydzień - 25 maja. Simon i Hanna są parą od 20 lat. Mieszkają w Berlinie. Są atrakcyjni, modni, dojrzali, bezdzietni, mocno stąpający po ziemi. Romanse, pragnienie posiadania dzieci, wspólne mieszkanie, poronienie, ucieczki i powroty: prezenterka i inżynier sztuki mają to już za sobą. Kiedy spoglądają w przyszłość, nie widzą wiele. Do tego momentu, kiedy oboje, nie wiedząc o swoich czynach, zakochują się w tym samym mężczyźnie, Adamie. Portal Queer.pl objął film swym patronatem - za tydzień recenzja autorstwa Mariusza Kurca, redaktora naczelnego "Repliki".
Jutro - konkurs na IS, w którym do wygrania będzie 15 podwójnych wejściówek na przedpremierowy pokaz "Trzy" w Warszawie!
(md)
Lepiej jest gadać - homo jest kul! To łyka każdy przeciętniak-) KUmasz? Czyli nie tłumaczyć ale reklamować. To dosłownie jak z reklamą. Jakbyś wytłumaczył z czego składa się koka kola to niewielu chciałoby ją pić. A jeśli ją tylko reklamujesz jako kul - to chlają ją rzesze. Lepsza propaganda niż edukacja. Zawsze tak było. KOściół edukował ludzi? Gdy całkiem niedawno dopiero przestał odprawiać mszy po łacinie..czyli lud nic nie kumał ale ulegał szpanowi, reklamie. Tak samo powiedzmy powsastanie warszawskie - czy tym ludziom powiedziano, ze walczą o przegraną sprawę, że to nie ma sensu? Nie, tych ludzi nakręcono idealizmem. Zginęli. I wszystko okay. Czyli powstarzam, jeśli xzajmujesz się nauką to trafisz do garstki ludzi i to najczęściej takich co już i tak wiedzą i myślą tak jak Ty mówisz....na plebs oddziałujemy propagandą. Zresztą nauką też jest często fałszywa i jest świetną propagfandą, jak np. globalne ocieplenie o którytm doktoraty i habilitqacje zrobiło tysiące tzw naukowców hehehe ja powiem Ci, że naukowcami co do zasady gardzę.
Prawda, tylko ludzie w Polsce boją się myśleć, bo nie jesteśmy przyzwyczajeni do brania odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Dlatego mam zamiar wykładać psychologię i uczyć nie jak twierdzi Kościół, a zgodnie z kanonem współczesnej nauki, że homoseksualizm to nic złego. :)
ja bym tego tez od razu homofobią nie nazywał, ale dla mnie ta odmowa wynikała raczej z nadinterpretacji, lub nadgorliwości w przestrzeganiu prawa, z tym ze to prawo jest tak cholernie nie precyzyjne, podobnie jak z obrazą uczuć religijnych
Nikt sam nie przyzna, że jest homofobem - ani przed innymi, ani tym bardziej przed samym sobą. A dlaczego? Skoro są tak dumni ze swojej postawy, to w czym problem? Ano w tym, że podświadomie wiedzą, że ich niechęć nie ma podstaw merytorycznych.