Apel maltańskiego duchownego o "oczyszczenie wspólnoty wiernych"
Wszyscy katolicy, którzy nie akceptują "nauczania Chrystusa" w kwestii homoseksualizmu, powinni wystąpić ze wspólnoty kościelnej - zaproponował maltański biskup Mario Grech.
Duchowny skomentował głośną w mediach sprawę geja, który wystąpił z kościoła po homofobicznych wypowiedziach Benedykta XVI. Przypomnijmy, papież w bożonarodzeniowym wystąpieniu nazwał akty nieheteroseksualne "niszczeniem dzieła bożego", a ochronę ludzkości przed homoseksualizmem przyrównał do potrzeby chronienia lasów deszczowych.
Patrick Attard, kandydat do parlamentu z ramienia Partii Zielonych, w odpowiedzi na słowa papieża demonstracyjnie wypisał się z kościoła katolickiego.
-Nie chcę, by liczono mnie jako wyznawcę szerzącego nienawiść kościoła tylko dlatego, że zostałem ochrzczony- mówi Attard. Tłumaczy, że potrzeba zdecydowanego działania, by przeciwstawić się słowom nienawiści płynącym z ust kościelnych hierarchów.
-Najwyższy czas by zwykli obywatele pokazali, że nie podoba im się podejście kościoła do gejów i lesbijek. Nie zrobią tego za nas rządzący, bo boją się utracić poparcie wierzących wyborców - dodaje.
Maleńka Malta jest według badań Eurostatu najbardziej religijnym państwem w Europie. Szacuje się, że katolicyzm wyznaje tam 96% badanych, z czego 88% uważa religię za istotną w swoim życiu. Konstytucja zapewnia wierze rzymskokatolickiej status religii państwowej; "dzięki" wpływowi kościoła zakazana jest też całkowicie aborcja oraz rozwody.
(mk)
Sam odszedlem od kosciola juz dawno temu i jakos piorun mnie nie trzasnal (chociaz szczerze musze przyznac, ze obawialem sie tego, bo tak nas przestrzegano). Kosciol jest takim samym biznesem jak MacDonalds czy ZUS. Za serwis sie placi i jak nie przyjdziesz to nie dostaniesz.
Czy rzeczywiscie same poczucie dobroci wobec innych musi byc powiazane tylko z przynaleznoscia do kosciola?
Warto nad tym pomyslec.
Trudno jest oderwac sie od tych tradycyjnych korzenim ale jak zrobicie juz pierwszy krok, to nastepny juz jest latwiejszy....
Nie, nie, nie, już od dawna chcę złożyć akt, dla mnie to wtedy jest że tak powiem upadek kościoła, z pewnym sensie klęska. Gdyby ci wszyscy ateiści, sataniści oraz inni wypisali się z koscioła katolickiego, to kościół by zaczął się tym przejmować.
Pozdrawiam :)
Lepiej mieć w "d" owe apostazje i nie podejmować ŻADNYCH wypisów, bo to oznacza znowu uległość. To nie jest zwycięstwo racjonalnego myślenia.
To nie nasza wina , że nas chrzczono i ja wcale nie uważam za stosowne ani w to wierzyć ani tym bardziej się z czegoś wypisywać w co nie wierzę. To ich problem a nie mój.
KK ale także inne kościoły pragną i prowadzą rząd dusz.
Rządzą nie tylko duszami ale światopogladem, sposobem zycia i często sporą częścią finansów swoich członków.
Czy mozna wyobrazić sobie bardziej komfortową sytuację dla takiego związku wyznaniowego? Otóż NIE
Jeśli znajdzie się ktokolwiek kto podważa taki 'autorytet' i siłę to popada w konflikt z instytucją i nie jet pożądany w niej i tyle.
Z 'prawdą' zawartą w Biblii, jakąś wyższą wiedzą do której zwykli śmiertelnicy nie mają dostępu, czyms natchnionym,
boskim i nadprzyrodzonym KK i inne kościoły NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO.
Powiedzmy sobie tak zupełnie szczerze, że pewnie formaliści chętnie wystąpią z KK i bedzie się im żyło z tym lepiej za to większość gejów i lesbijek nie wystąpi z róznych względów i jeśli nie będzie się zbytnio przejmować tym wszystkim co słyszą z ambony i konfesjonału to pogodzą w jakiś absurdalny sposób wszystkie sprzeczności.
Ja mam wrażenie, że w ten sposób pokazują także, że Kościół nie jest taki jednomyslny i doskonały bo istnieją w nim skrajnie odmienne poglądy - a to jest już problem zwierzchników tej instytucji, czy łączyć ludzi czy dzielic i wspierać kłótnie - aby zgodnie ze starożytną zasada łatwiej rządzić, czy reformować się czy trwać jako skansen niedostosowany do współczesnych czasów.
Zakładając, że masę duchownych jest ludżmi światłymi i inteligentnymi (bo tak jednak jest!) to Kościół jest tego doskonale świadomy :) Te wszystkie doniesienia w mediach o ktorym dyskurujemy świadczą o tym, że w środku instytucji cos się dzieje ... pojawiają się 'bąbelki fermentu' :)
Jak śpiewa Cocorosie:
"Jesus loves me
But not my wife
Not my nigger friends
Or their nigger lives
But jesus loves me
That's for sure
'Cause the bible tells me so"