Andrzej Bulski nie żyje
Dnia 1 maja 2007 roku, w sposób nagły i niespodziewany, zaskakując swojego partnera Marka oraz przyjaciół-współpracowników i znajomych, odszedł Andrzej Bulski, twórca pierwszego w Polsce miesięcznika dla gejów i lesbijek "Inaczej" oraz założyciel Wydawnictwa Softpress.
Piszemy te słowa pogrążeni w ogromnym żalu, smutku i bólu, bo trudno pisać inaczej o człowieku, który nie był szefem, ale przyjacielem, i którego traktowaliśmy jak najbliższą rodzinę. Choć na podsumowywanie życia Andrzeja przyjdzie jeszcze z pewnością czas, to jedno wiemy z całą pewnością, że bez niego ani ruch gejowski, ani rynek prasy dla gejów, ale przede wszystkim życie wielu osób nie wyglądałyby tak samo.
To z pomysłu Andrzeja w 1990 roku powstało pierwsze dostępne w ogólnej sieci sprzedaży pismo dla gejów i lesbijek "Inaczej". To on z pierwszym wydaniem pisma pojechał do Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk, aby pismo przeszło przez procedurę cenzury. Miesięcznik, którego Andrzej był redaktorem naczelnym, wywarł ogromny wpływ na środowisko gejowskie. Tysiące gejów i
lesbijek poprzez "Inaczej" przechodziło proces samoakceptacji oraz znajdowało sobie życiowych partnerów. To dzięki "środowiskom skupionym wokół gazety", jak pisał nieżyjący już prof. Lech Falandysz, rozpoczęto dyskusję, która doprowadziła do wpisania w tzw. "Karcie Praw i Wolności", powstałej w kancelarii Lecha Wałęsy, zakazu dyskryminacji ze względu na orientację
seksualną.
Wydawnictwo Softpress, któremu Andrzej szefował, podejmowało i podejmuje nadal próby wydawania "ambitnego" pisma dla gejów. Przykładami tych inicjatyw, których nie byłoby bez Andrzeja, są "InterHom", ukazujący się w 2004 roku, oraz "On i On", który ukazuje się do dnia dzisiejszego.
Andrzej wraz z całym zespołem redakcyjnym zawsze angażował się w inicjatywy społeczne mające poszerzać zakres tolerancji wobec mniejszości homoseksualnej. W 1990 roku to z jego inicjatywy powstał poznański oddział Stowarzyszenia Grup Lambda. Wreszcie w 2005 roku także z jego inicjatywy powstał portal Polgej.pl
Trudno nam pisać o Andrzeju bez emocji, tym bardziej, że jeszcze wczoraj widzieliśmy go uśmiechniętego, a on sam pełen dobrego humoru opowiadał o swoich planach wakacyjnych i przyszłości wydawnictwa.
Ta śmierć, w którą tak trudno nam uwierzyć, zaskoczyła nas i oszołomiła.
W naszym życiu nic już nie będzie takie jak wtedy, kiedy Andrzej był z nami. Ciężko nam.
Marek, Marcin i Sergiusz - Softpress
Poznałem kiedyś Bula. Było to w samym końcu lat 80-tych. Był wesołym, zakręconym, młodym chłopakiem, który pracował w Pałacu Kultury w Poznaniu (obecnie CK Zamek). Taki radosny i życzliwy dla wszystkich, blond "czubas". Bardzo go lubiłem. Niejedną kawę i piwo razem wypiliśmy. Niejedną paczkę fajek wspólnie wypaliliśmy. Przegadaliśmy wiele godzin. Byliśmy dobrymi kumplami. Proponował mi nawet udział w swoim projekcie "Inaczej". On go zrealizował, a ja z niego odpadłem. Życzyłem mu powodzenia, ale pewnie zbyt słabo wierzyłem w powodzenie przedsięwzięcia. On tego dokonał. W tamtych czasach! Później był jeszcze lokal i inne jego pomysły... Miło mi było, gdy Andrzej dopiął swego i w kiosku po raz pierwszy zobaczyłem jego gazetę. Trochę byłem nawet dumny z siebie, że ten pierwszy numer powstał także dlatego, że umacniałem Andrzeja w wierze, że powinien ziścić swoje marzenie. Poddawałem różne pomysły. Jednak to On, tak naprawdę zrobił tę gazetę. Później nasze drogi się nieco rozeszły, ale zawsze wiedziałem, że Andrzej gdzieś obok jest. Teraz odszedł nieco dalej i jest mi smutno. Pocieszam się jedynie, że on jest gdzieś tam, taki radosny, zadowolony i pełen energii, jak za czasów z jakich go zapamiętałem. Śpij spokojnie Andrzeju.
Składam szczere kondolencje
---------------------------
Nie miałem okazji poznać Andrzeja Bulskiego. Jednak nie zmienia to faktu, że bardzo się nam przysłużył i zasłużył na najlepsze i godne traktowanie zarówno tam na górze, jak i tutaj na godną pamięć o nim i o jego osiągnięciach, które nikt mu ich nie odbierze. Jego odwaga i postawa jest przykładem dla innych, którzy mogą teraz z podniesioną głową zabiegać o prawa i poszanowanie społeczności gejowsko/lesbijskiej.
---------------------------
Składam szczere kondolencje
---------------------------
Wytrwałości dla jego mężczyzny
Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Zwłaszcza dla partnera.