Nie ma słowa na temat życia seksualnego
Wczoraj prezes Prawa i Sprawiedliwości dokonał publicznej autolustracji. Teczka Kaczyńskiego to około 200 stron, z czego dużą część stanowią kserokopie dokumentów jak świadectwo pracy, dyplom, etc.
Z zaprezentowanych dokumentów jasno wynika, że Jarosław Kaczyński kategorycznie odmawiał współpracy z SB. Nie podpisał on m. in. "deklaracji lojalności".
Dlaczego teczka byłego działacza "S" jest tak chuda? Kaczyński odpowiada, że przecież teczka Donalda Tuska zawiera jeszcze mniej dokumentów.
Oczywiście padło także pytanie o dokumenty dotyczące życia prywatnego Kaczyńskiego. Na pytanie o sugestie b. prezydenta Wałęsy (Wałęsa zapraszał publicznie na przyjęcie Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z małżonkiem) polityk odpowiedział: "W tej teczce na ten temat nie ma ani jednego słowa".
(ro)
Pozdrawiam!