Reakcja prokuratury na list posła W.
To nie USA są krajem nieograniczonych możliwości - Polska nim jest! Kto by pomyślał, że ktoś zajmie się niedorzecznym listem posła W. o rzekomych powiązaniach środowisk LGBT ze światem przestępczym? A jednak - dzisiejsza "Rzeczpospolita" donosi, że Prokuratura Krajowa zleciła śledczym w całym kraju, aby zbadali sposoby finansowania organizacji LGBT. Do pisma prokuratury załączony był lista posła W.
"Mamy czyste papiery" - mówi Yga Kostrzewa, przewodnicząca warszawskiej Lambdy. "Ostatnia kontrola Urzędu Skarbowego nie wykazała żadnych nieprawidłowości" - dodaje. Działaczka jest pewna, że wszystkie polskie organizacje LGBT nie mają nic do ukrycia.
Nie ma w tym nic skandalicznego, że prokuratura chce badać, bo takie jest właśnie jej zadanie. Skandaliczne jest jednak to, że podjęła te działania na podstawie pełnego pomówień listu posła W. Czy wkrótce będziemy pisać o badaniach prokuratury dotyczących spisku kosmitów przeciw Lidze Polskich Rodzin? Pytanie na dziś: gdzie są granice absurdu, zwanego potocznie IV RP? Pytanie pozostawiamy bez odpowiedzi...
Zamiast tego chcielibyśmy Wam polecić udział w akcji "Niech nas podliczą"...
http://www.innastrona.pl/news_pokaz.phtml?nID=3021
Tymaczasem prokuratura dementuje doniesienia "Rzeczpospolitej". "Nie ma o tym mowy w piśmie, które dostaliśmy" - zaprzecza wrocławski prokurator Krzysztof Schwarz. Mówi, że chodzi o udział homoseksualistów w czynach pedofilskich... Prokuratorzy przyznają, że sprawą się zajmą, bo muszą. Zaznaczają jednak, że tego rodzaju zapytania paraliżują pracę prokuratur.
(ro)