Nikt nas nie lubi
Niestety - mimo długich przygotowań do festiwalu w Atenach, zespół Michała Wiśniewskiego odpadł w półfinałach. O gustach się nie dyskutuje. Ich Troje może się podobać albo nie. Na tle innych kandydatów "nasi" zaprezentowali się na pewno bardzo dobrze. Dobra arażnacja, oryginalne kostiumy, ukłon w stronę Niemców i Rosjan i szybko wpadający w ucho kawałek. Nie musimy się wstydzić.
Czemu więc nie wystarczyło na finał? Chyba po prostu nikt już nas nie lubi. Nikt nie pała sympatią do kraju, gdzie na ulicach rządzą kibole i faszyści a politycy współrządzącej partii chcą pałować gejów i gości zza granicy.
(ma)
Ta notka jest żenująca.
Pozdrawiam.