"Ja się z nim nie zgadzam"
Wicemarszałek sejmu Marek Kotlinowski, reprezentujący liberalne skrzydło LPR, wydał wczoraj oświadczenie w sprawie listu posła Wierzejskiego. "Nie podobało mi się to, co powiedział. Nie takim językiem należy mówić, nie takich słów używać" - cytuje Kotlinowskiego dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".
Wicemarszałek kontaktował się w tej sprawie także z autorem całego zamieszania - posłem Wierzejskim. "Powinniśmy toczyć spór o wartości, ale nie w taki sposób. Powiedziałem to także koledze Wierzejskiemu". Otóż to, panie Marszałku...
(ro)
Ja myslę, że wymienieni Panowie i tak dostana po uszach i to dobrze bo jaśli nawet zostaną dłużej w rządzie to będa się musieli co rok, co miesiąc borykac z burzami ktore wywołali. Ich kariery albo się skończą samoistnie albo inni je zakończą we wrzasku i awanturze.
I zupełnie mi ich nie szkoda bo będą mieli to na co zasłużyli i tyle, tylko poczekajmy.
Mysle ze w rzadzie jest duzo homosiów, ale sie maskują jak mogą.... Im głosniej krzyczą tym bardziej chcą się maskować!
Moze zazdrosci innym tego czego sam nie moze miec ...? Inaczej ta sprawa nie zaprzątała by go tak obsesyjnie !