Ks. Marek Dziewiecki w rozmowie z "Naszym Dziennikiem"
Dostępny od niedawna na pokładach samolotów LOT "Nasz Dziennik" (zastąpił "Trybunę") opublikował zabawną rozmowę z księdzem Marekiem Dziewieckim. Ks. Dziewiecki mówi w niej o rzeczy, na której najwidoczniej dobrze się zna - o wolności.
Na pytanie "czym jest autentyczna wolność" ks. Dziewiecki odpowiada: "to opowiadanie się po stronie miłości i prawdy. To decydowanie się na to, co wartościowsze, a nie na to, co łatwiejsze czy co czyni tak zwana większość(...) Najbardziej ewidentnym wypaczeniem wolności jest to, co proponują partie lewicowe (...). Według nich, >>wolność polega na czynieniu tego, co ktoś chce, byle tylko nie naruszać wolności drugiego człowieka<<. Na pierwszy rzut oka definicja ta może wydawać się sensowna, a nawet mądra. Tymczasem takie rozumienie wolności jest przejawem cynizmu lub naiwności, a potraktowanie jej na serio grozi utratą wolności(...) W obliczu ostatnich wydarzeń trzeba koniecznie odróżnić wolność słowa od wolności prawdy i wolności do prawdy(...)
Tymczasem w państwie prawa powinna być absolutna swoboda w mówieniu prawdy i zero tolerancji dla "wolności" do głoszenia oszczerstw, kłamstw czy do obrażania czyichś uczuć religijnych(...) Gdy ktoś stwierdza oczywiste fakty, na przykład to, iż antykoncepcja hormonalna rujnuje zdrowie czy że homoseksualiści tworzą pary bezpłodne, czyli chore, to zwykle podawanie tych faktów spotyka się z cenzurą. Cywilizacja, która w miejsce wolności prawdy stawia wolność słowa, staje się ukrytą dyktaturą i buduje cywilizację śmierci."
Krótko mówiąc: każdy, kto atakuje Kościół Katolicki, obraża uczucia religijne - zero tolerancji dla chama! Do pierdla z nim! W drugą stronę ta zasada działa trochę inaczej, bo jeśli Kościół obraża, to tak naprawdę wcale nie obraża, tylko broni nas wszystkich przed cywilizacją śmierci.
Skoro tak jest, to dziękujemy i czekamy na kolejne - mamy nadzieje równie zabawne - wywody na temat wolności.
Ks. Marek Dziewiecki jest doktorem psychologii. Doktorat uzyskał w Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie. Zasłynął z wypowiedzi "Miłość bez seksualności wystarczy człowiekowi do szczęścia". Ksiądz Dziewiecki należy do zespołu ekspertów przy Ministerstwie Edukacji w dziedzinie wychowania do życia w rodzinie.
(ro)
A serio - z takimi chorymi poglądami zdrowy ks. Drzewiecki ma duże szanse na awans... na stolec (nomen omen) biskupi... Ciekaw jestem, czy namawiając rodziny do rozmnażania się (na tym chyba polega jego funkcja w tym czymś wymienionym na końcu informacji), też wciska im kit, że miłość da się praktykować bez seksu? To skąd wtedy, kurka wodna, dzieciaki?!