Co mają do powiedzenia ludzie, którzy dzielą naród?
Politycy jak zwykle wykorzystali okazję i poprzemądrzali się trochę w mediach na temat sobotniej "pacyfikacji tolerancji" w Poznaniu.
Wierzejski - członek LPR i autor "różowej listy" (lista z nazwiskami działaczy LGBT opublikowana bezprawnie na stronach posła) oczywiście wyraził ogromną radość. Mariusz Kamiński z PiSu stwierdził, że stało się dobrze, ponieważ "nie można zmuszać osób niepełnoletnich do oglądania pewnych rzeczy". Nie wytłumaczył o co mu konretnie chodzi.
Waldemar Pawlak miał genialny pomysł, aby w Polsce stworzyć strefę wolnego słowa na wzór londyńskiego Hyde Parku - czyli taki mały rezerwacik demokracji. Bardzo ucieszna propozycja.
Wypowiedział się także wiceprzewodniczący z Krakowa - Jan (Maria) Rokita. Rokicie tego rodzaju demonstracje bardzo się nie podobają, gdyż stanowią "przełamanie granicy między sferą prywatną a sferą publiczną" i są "świadectwem degradacji życia publicznego". W tym momencie spod jego aksamitnego kapelusza wyłoniła się nitka moheru oraz pokaźna ilość słomy.
Jest fajnie.
(ro)
PS. Do 'Obserwatora': wyhasaj, synuś, jaszczurka przed snem i śpij smacznie, bo tu rozmawiają dorośli.
fakt - w polsce nie mamy latwo. no dobrze, co tu sie rozdrabniac - jest do dupy. ale jak czytam artykuly na gejowskich stronach, to mam ochote sie pochlastac. przeciez sa tez politycy, ktorzy sa nam zyczliwi. moze warto czasem napisac o ludziach, ktorzy nas popieraja?
troche optymizmu! przeciez jak bedziemy sie tak dolowac, to opadnie nam cala chec do dzialania. a o to wlasnie chodzi wszechburakom i kaczorom - nie nam!