Zapowiada się kolejny skandal
Marek Borowski zaproponował, aby kandydaci na prezydenta ujawnili dwie teczki - jedną ze zbiorów Instytutu Pamięci Narodowej, dotyczącą ich przeszłości, drugą - dotyczącą przyszłości, z programem wyborczym. Uwielbiający wszelakie komisje PiS krzynkął "nie!". Platforma Obywatelska zaostrzyła sytuację: "Nie będziemy razem rządzić, jeśli Prawo i Sprawiedliwość nie zgodzi się na pełne ujawnienie teczek polityków" - twierdzi Jan Rokita.
Dlaczego PiS boi się teczek? Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że Lech Kaczyński obawia się ujawnienia prywatnego życia swoich kolegów z PiSu.
(red)
Pozdrawiam.
a jakiez to nieoficjalne źródła posiada IS? Czyzby przeprowadziła dziennikarskie śledztwo?:) To brzmi jak fakt z "Faktu"... chłopaki, no trzymajcie jakis poziom... o takiech rzeczach to sie plotkuje na pikietach i w klubach:)