"Związki dewiacyjne i nieuporządkowane"
Grupa krakowskich radnych przygotowała projekt rezolucji w sprawie ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich, która w grudniu ubiegłego roku została przyjęta przez Senat. Radni wyrażają w niej swój sprzeciw wobec "prób wprowadzenia do polskiego systemu prawnego regulacji zrównujących związki homoseksualne z rodziną".
Ustawa trafi wkrótce pod obrady Sejmu. Radni z Krakowa proponują, aby wystosować wcześniej rezolucję, w której związki homoseksualne określane są jako "dewiacyjne i nieuporządkowane". Ich zdaniem przyjęcie ustawy byłoby "pogwałceniem Konstytucji polskiej przez przyjęcie aktu stojącego w jawnej sprzeczności z jej zapisami biorącymi w opiekę rodzinę i małżeństwo, będące związkiem kobiety i mężczyzny". Przypominają o proteście urzędników stanu cywilnego, którzy nie wyobrażają sobie udzielania ślubów parom homoseksualnym. Radni apelują do parlamentarzystów o odrzucenie ustawy.
Pod projektem rezolucji popisani są radni z Ligi Polskich Rodzin, Prawa i Sprawiedliwości oraz z Platformy Obywatelskiej. Głosowanie w tej sprawie odędzie się na jednej z najbliższych sesji.
(Dziennik Polski)
Problem z partiami "centrowymi" i "złożonymi" (PO to jeden wielki mix) jest jeden - nie są odpowiednio mocno dookreślone w wielu sprawa (w tym też tych nas interesujących). Zarówno w UW jak i w PO (szczególnie w PO) zajdą się zajadli homofobowie i bardzo rozsądni ludzi. Im większa partia (patrz PO) tym większy odsetek jednych i drugich.
Nawet w małym SDPLu Nałęcz (podobno teraz przekonany) nie był zbyt zachwycony ideą Związków. A właśnie.. SDPL. Gdyby nie chcieli mieszać się w gospodarkę... ale ciągle to robią :/
W każdym razie - jeżeli ktoś wierzy w gospodarkę wolnorynkową, raczej uważa, że Balcerowicz powinien wrócić, chce zarabiać pieniądze (a nie reglamentowac biedę) i jest gejem... w przypadku głosowania może miec problem :/