Recenzja "Lubiewa" w "Gazecie Wyborczej"
Jak zareagują media na publikację powieści gejowskiej, która w sposób otwarty, wulgarny i politycznie zupełnie niepoprawny opisuje gejowski światek? Najlepsze, co mogłoby się wydarzyć to skandal wywołany przez prawicowo-kościelne media. Już wiele razy okzało się, że nie ma lepszej reklamy od publicznego oburzenia. Póki co o napisaną przez Michała Witkowskiego powieścią zainteresowała się tylko "Wyborcza".
W dzisiejszym wydaniu "Gazety" ukazała się recenzja "Lubiewa". Dariusz Nowacki - znany krytyk, mimo wyrażanego wielokrotnie niesmaku, w kilkukolumnowym artykule bardzo przychylnie wypowiada się na temat książki Witkowskiego.
Podejście Nowackiego do powieści jest bardzo profesjonalne. Jako jedna z niewielu osób, które wypowiadały się publicznie na temat "Lubiewa", dostrzegł to co najważniejsze: "(...)wiem natomiast, co sam muszę: spojrzeć na "Lubiewo" tak, jak się patrzy na dzieło literackie, zapytać, czy "Lubiewo" Michała Witkowskiego jest dobrze napisaną i ciekawą powieścią".
Przypomina mi się obrona "Portretu Doriana Gray'a", wygłoszona przez Oscara Wilde'a podczas jego pierwszego procesu: "Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle - to wszystko".
A jak napisane jest Lubiewo?
""Lubiewo", patrząc od strony tematu, to powieść bardziej niż zajmująca, cenna poznawczo, którą czyta się jednym tchem i z wypiekami na twarzy(...) "Lubiewo" to bardzo udane przedsięwzięcie artystyczne, rzecz błyskotliwa, bezkompromisowa".
To z pewnością nie ostatni głos na temat tej kontrowersyjnej książki. O kolejnych będziemy Was na bieżąco informować.
(ro)