Kandydat uważa że homoseksualizm to grzech
Trzy tygodnie przed planowanym objęciem urzędu, członek ekipy nowego szefa Komisji Europejskiej José Manuel Barroso został odrzucony przez Komisję Swobód Obywatelskich Parlamentu Europejskiego. Włoch Rocco Buttiglione wywołał oburzenie twierdząc, że "homoseksualizm jest grzechem" a kobiety powinny zajmować się wychowywaniem dzieci i troską o rodzinę. Ponadto Buttiglione zapowiedział, że chce tworzyć obozy dla uchodźców, starających się o prawo pobytu w krajach UE, w Afryce Północnej oraz na Ukrainie i Białorusi.
Buttiglione, włoski kandydat na komisarza ds. wymiaru sprawiedliwości przepadł w tajnym głosowaniu zaledwie jednym głosem sprzeciwu (27/26).
W ten sposób powstała sytuacja, jaka jeszcze nigdy nie miała miejsca w historii europejskiego parlamentaryzmu. Buttiglione nie jest też dobrze widziany jako przyszły wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. Z frakcji socjaldemokratycznej Parlamentu dały się słyszeć głosy, że kandydat jest "zbyt katolicki" a jego poglądy nie dają gwarancji sumiennego przestrzegania Karty Praw Człowieka UE.
Przeciwko kandydaturze Buttiglione ostro protestowała ILGA - organizacja LGTB z siedzibą w Brukseli, lobbująca w sprawach osób homoseksualnych.
Zgodnie z unijnym prawem, Parlament Europejski udziela wotum zaufania całej Komisji Europejskiej i nie może odrzucać w głosowaniu poszczególnych komisarzy. To ostateczne głosowanie – 27 października.
(PS/PAP)
Tylko dlaczego tylko jednym głosem???