Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Sobota, 14.08.2004, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Czesław Miłosz - Epitafium

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

Zmarł wielki Polak, człowiek tolerancyjny

Miłosz to gigantyczna postać naszej literatury. Naszej, bo światowej, ludzkiej, humanistycznej, bo nie tylko lokalnej, zaściankowej, bogo- ojczyźniano- polskiej. W kilku krótkich słowach małego epitafium nie sposób opisać wszystkich szczegółów jego portretu, ale być może wystarczy miejsca by istniejący już wizerunek uzupełnić o delikatny nieogolony zarost lub łagodne posrebrzyste spojrzenie.

To srebrem pisane spojrzenie poety (spotkałem go osobiści na targach książki we Frankfurcie nad Menem w październiku 2000), spod krzaczastych brwi skierowane było w różnych kierunkach. Obejmowało ono niezmierzone obszary - nie tylko ze względu na ilość zapisanych stron, lecz przede wszystkim z powodu niezwykłe pojemnej zawartości każdego pojedynczego zdania. Nawet opisując światy widzialne, jako wszystko to, co pozostaje po filozofii, np. "szeroki palec paproci hawajskich", Miłosz mówi jednocześnie o tysiącu innych niewidzialnych rzeczach, o "nieznanym ogrodzie po drugiej stronie czasu". Chciałbym podziękować Miłoszowi za to dualistyczne świata opisanie, bo jeśli nawet jest to świat jednego, pojedynczego człowieka, niedoskonałego i nie wszędzie znanego, to samo opisanie jest jednak prawie doskonałe i prawie perfekcyjne. Poeta robi to, co potrafi najlepiej: on pisze.

Łatwiej jest "składać świadectwo" niż pisać laurkę bądź epitafium. Może powinienem powiedzieć coś o zachwycie, które wywoływały jego utwory, niż o nim samym. Gdy Czesław Miłosz w roku 1981 otrzymał Nagrodę Nobla, chodziłem jeszcze do szkoły średniej i przygotowywałem się do matury. Zaczęliśmy odkrywać powoli i w miarę możliwości (cenzura dozowała Miłosza w oficjalnych publikacjach, a w drugim obiegu trudno było znaleźć wszystko) nowy świat języka polskiego. Nie ten oficjalnie podawany w szkolnych podręcznikach, lecz tchnący oddechem nieskrępowanej niczym swobody wypowiedzi, której jedyną cenzurą stanowiła bariera estetyki. Tu i ówdzie sugerowano wprawdzie polityczne inspiracje w przyznawaniu tej nagrody, ale to nie było ważne. My byliśmy młodzi. Mieszkaliśmy w kraju, który on także znał i który nazywał swoja ojczyzną "do której nie wróci" (dopiero później spostrzegliśmy, że nie chodzi tu o konkretne miejsce na ziemi), a do której na przekór wszystkiemu powracał ciągle, jak do szkoły, aby zabrać zapomniany tornister wspomnień. My piliśmy alkohol, czytaliśmy jego wiersze, zasypialiśmy przy ognisku i to nas usprawiedliwia. On nas tego nauczył: usprawiedliwiania świata. Usprawiedliwiania nieobecności, usprawiedliwiania grzechów młodości i starości. Gdy Miłosz koncentruje się nawet na liściach paproci, pokrzywy, czy na pojedynczych ziarnach kłosu zboża, zwraca jednocześnie uwagę, w sposób podstępnie sprawiedliwy, na okoliczności łagodzące. Na bólu koncentruję się rzadko, ale ból pozostaje w jego pamięci. To wyjaśnia, dlaczego jego łagodne spojrzenie na świat jednak coś wykrzywia. Ale zawsze do niego pasuje.

Czesław Miłosz- jeden z ostatnich wielkich polskich humanistów zmarł 14 sierpnia 2004 roku mając 93 lata. Był jednym z nielicznych luminarzy polskiego świata kultury, który wspierał inicjatywę krakowskiego festiwalu "Kultura dla Tolerancji".


"Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,
Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi, że jeszcze jeden dzień przeżyli,
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta."

Janusz Boguszewicz
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
06.09.2004 20:11 kaśka
no Czesław Milosz byłwielkim człowiekiem uświadomil nam wiele ważnych w życiu zeczy I chwalmy go za to
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.08.2004 13:02 be2man2002
To naromalne, że ludzie umieraja, ale mam smutne wrażenie, że umieraja madrzy, a kto zostaje???
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.08.2004 12:09 krzytom
bardzo smutna wiadomość!
cytuj zgłoś 0 0
adoniso
15.08.2004 10:27 adoniso (45) Kraków
Odszedł wielki człowiek i nasz Przyjaciel.Będzie nam Go brakowało.Na szczęście pozostaną wszystkie piękne wiersze.Na zawsze.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.08.2004 1:40 ashley_angel
[tak wiem, urodził się na Litwie. Ale dla nie zawsze będzie Polakiem. Swoją duszę przelewał na papier po polsku.]
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.08.2004 22:39 ashley_angel
jeden z największych Polaków... :(
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.08.2004 20:38 JB
mala pomyłka; Miłosz otrzymał Nobla w 1980 roku, mea culpa
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.08.2004 17:03 Marcin N.
Będzię nam bardzo brakować tego wielkiego Polaka.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Czesław Miłosz Epitafium dla Czesława Miłosza festiwal Frankfurt nad Menem Historia humanizm Kraków Kultura Kultura dla Tolerancji literatura Nagroda Nobla poezja Polska Społeczeństwo tolerancja wspomnienie
Powiązane
Obraz Środa, 23.04.2008 Festiwal KdT startuje już w czwartek! Obraz Piątek, 30.04.2004 Kraków: "Kultura dla Tolerancji" Obraz Czwartek, 25.09.2008 zBOOKi - Felietony o książkach (10) Obraz Czwartek, 09.04.2015 Życia Równoległe w krakowskim Teatrze Nowym Obraz Wtorek, 05.03.2013 Mężołożnicy, zniewieściuchy i lubieżnicy
Inne tematy
Ostatni taki przypadek w Unii Europejskiej? To miasto zakazuje marszu równości Czwartek, 23.07.2026 Ostatni taki przypadek w Unii Europejskiej? To miasto zakazuje marszu równości
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się