Dell, Hewlett-Packard, IBM...
Brytyjska organizacja CAFOD piętnuje nieludzkie warunki pracy w międzynarodowych firmach produkujących elektronikę w krajach taniej siły roboczej jak Meksyk czy Chiny. Chodzi o operujące na całym świecie giganty jak Dell, Hewlett-Packard czy IBM. CAFOD (Catholic Agency for Overseas Development) szczególnie krytykuje bezlitosne wyzyskiwanie siły roboczej młodych kobiet w wieku 18-25 lat, zarzucają jednak koncernom czynne uprawianie rasizmu i nietolerancji.
Znana także w Polsce firma IBM ustaliła, że wśród kryteriów, wykluczających zatrudnienie jest podejrzenie o homoseksualizm, więcej niż dwa tatuaże, kolczyki w uszach, długie włosy, ciąża, przynależność do partii, pokrewieństwo z prawnikiem, działalność w związkach zawodowych i... licencja upoważniająca do wykonywania zawodu adwokata.
(PS)
http://www.cafod.org.uk/get_involved/campaigning/trade_j(...)computer
ma w zanadrzu samoprogramujące się komputery (tzw. AI :)
oraz jakieś wyjątkowo wydajne roboty przemysłowe produkujące elektronikę - oczywiście same dla siebie ... chyba. A ja mam i tak polskiego składaka z mojego ulubionego sklepu - a te wielkie koncerny znam raczej tylko z nazwy! Bo są za drogie i tyle.