Kardynalski jadłospis hipokryzji
Katolicka Agencja Informacyjna podaje listę dań, spożytych przez kardynałów podczas uroczystego obiadu w Watykanie. Podczas posiłku zostały podane m.in. mus z homarów, risotto cytrynowe i pierożki z nadzieniem rybnym. Następnie podano gulasz cielęcy i kaczkę z pomarańczami ułożoną na prawdziwkach i truflach.
KAI pisze że "Obecni na obiedzie kardynałowie włoscy zdziwili się, gdy zamiast najprzedniejszych win włoskich, podano wino z Chorwacji, którą Papież odwiedził w czerwcu br. w ramach 100. podróży apostolskiej."
Kardynalski jadłospis podano w kontekście informacji o tym, że kardynałowie przekazali papieżowi 750 tysięcy euro dla potrzebujących wsparcia chrześcijan w Ziemi Świętej jako dar z okazji jubileuszu 25-lecia pontyfikatu
(TJ)
To oczywiste, że istnieją różnice. I jest to bardzo przykre. I nic tego nie zmieni.
Natomiast proszę pokazać mi różnice pomiędzy kardynałami żrącymi te frykasy i mówiącymi o biednych a przedstawicielami polskiej lewicy, którzy jedzą podobne rzeczy i też mówią o biednych.
Nie zamieszczaliście też jakichkolwiek newsów o Saddamie, który opływał w luksusy...
A tendencyjność waszego tekstu jest tym bardziej wyraźna, że nia ma on ŻADNEGO zwiazku z tematyką gejowską...
Ale cóż - każdy powód jest dobry, żeby dowalić wrogowi...
Uzupełnienie wiadomości - również z serwisu KAI:
Lasagne, pieczeń z ziemniakami, groszkiem i marchewką, na deser banany, a do picia woda mineralna i sok pomarańczowy - to menu jakim siostry ze zgromadzenia misjonarek miłości podejmowały w auli Pawła VI w Watykanie 2 tys. bezdomnych.
Od redakcji: Wina z Chorwacji zabrakło - wszystko wypili kardynałowie....
Równie dobrze można napisać o jadłospisie Jolanty Kwaśniewskiej. Para prezydencka je dania równie wykwintne i jak to ma się do deklaracji Kwaśniewskiej o pomocy najuboższym...
Czym innym są artykuły o stosunku Kościoła do gejów, a czym innym zaglądanie komuś na talerz. Zero elegancji i taktu.
Szkoda, że coraz częściej mieszacie teksty na BARDZO WYSOKIM poziomie z tanią sensacją.